Jak poradzić sobie po raz pierwszy na siłowni?

„Nowy rok, nowa ja!” – ileż to razy napisano i wypowiedziano te słowa w ostatnich dniach. Postanowienia. Czy są potrzebne? Jeśli kogoś przekonują… Zawsze lepiej zamiast postanawiać coś na przyszłość, zrealizować swoje pomysły tu i teraz.

Załóżmy jednak, że Twoim postanowieniem jest zadbanie w końcu o siebie i swoje zdrowie. Świetnie, oby udało Ci się w nim wytrwać!

Zamierzasz zatem iść po raz pierwszy na siłownię. Tylko czy to jest właśnie Twój cel? Iść na siłownię. I co dalej? Co tam zrobisz? Pójdziesz na strefę cardio – pobiegasz na bieżni, pojeździsz na rowerze. Zrobisz kilka brzuszków i trochę powtórzeń na różnych maszynach, często nie wiedząc nawet jakie mięśnie ma stymulować konkretna z nich.

Jeśli Twoim celem jest zadbanie o siebie pierwszą i najważniejszą rzeczą jest zaplanowanie działań! Tak jest. Plan to coś, czego potrzebujesz. Jeszcze lepiej byłoby mieć swojego własnego trenera – przynajmniej na początku, aby nauczyć się podstaw. Trener jednak jest dobrą opcją tylko wtedy, gdy jest dobry… a o to niełatwo. Jak wybrać dobrego trenera, który przeprowadzi Cię przez tajniki właściwej techniki wykonywania ćwiczeń? O tym w następnym wpisie.

Wróćmy zatem do planowania swoich działań. Nigdy nie będziesz miał efektów, jeśli nie rozplanujesz właściwie swojego treningu. Nawet jeśli Twoim celem jest tylko lepsze samopoczucie czy nieco lepszy wygląd, kluczem jest stworzenie planu treningowego i trzymanie się go. Zatem pierwszą rzeczą, o jakiej powinieneś zdecydować jest częstotliwość treningów – trzy treningi tygodniowo to moim zdaniem dobry wybór na początek. Wszystko jednak zależy od Twojego celu. Jeśli nie możesz pozwolić sobie na trenera ćwiczącego z Tobą na co dzień, zgłoś się do kogoś przynajmniej po plan treningowy. Zwróć uwagę, żeby był dopasowany do Twoich możliwości, celów – uwzględniał słabe i mocne strony. Posiadając plan treningowy zaoszczędzisz czas na błądzeniu po siłowni w celu poszukiwania ćwiczenia, które zrobisz jako kolejne… Poza tym dzięki usystematyzowaniu treningu będziesz mógł zobaczyć efekty treningowe(np różnicę w ciężarze na początku i po pewnym czasie) oraz zrealizować swoje cele. Mięśnie potrzebują powtarzalnych bodźców – istotna jest ilość serii, powtórzeń oraz wykonywanie przez jakiś czas tego samego planu treningowego.

Posiadając plan możesz obejrzeć w internecie jak wyglądają dane ćwiczenia. Warto byłoby zrobić to właściwie – to jest oglądać właściwe filmy, a nie cokolwiek, co wpadnie nam w oko. Posiadając pojęcie jak wygląda dane ćwiczenie, poczujesz się pewniej i z większą świadomością wyjdziesz na swoje pierwsze spotkanie ze światem siłowni.

Dochodzimy do momentu, kiedy udajesz się tam po raz pierwszy! Z powodzeniem możesz poprosić pracownika siłowni (trenera dyżurującego), aby przynajmniej pokazał Ci gdzie znajdują się dane sprzęty, z których będziesz korzystał. Możesz też zapytać go o konkretne ćwiczenie – nie gwarantuję jednak, że uzyskasz poprawną odpowiedź… 😀 dlaczego? Złożona sprawa. W skrócie – każdy teraz jest trenerem personalny, zdecydowanie nie każdy się do tego nadaje!

 

xxl-razor-leggins-600x600

Co przyda Ci się na siłowni? Z pewnością wolna głowa od wszelkich myśli i problemów. Pamiętaj, to czas dla Ciebie! Wykorzystaj go i nie myśl o pracy! 🙂 Poza tym pewnie przydałaby się woda, ręcznik, strój, który nie będzie Cię ograniczał. Drogie Panie, tu apel do Was – pół dupy na wierzchu to nie zawsze właściwa opcja na trening siłowy. Szczególnie, kiedy dupa zostawia wiele do życzenia… Poza tym najważniejszą kwestią jest wygoda i higiena. Siadanie w spodenkach ledwo zakrywających miejsca intymne tam, gdzie siadało wcześniej tysiąc pięćset innych osób nie należy raczej do rzeczy przyjemnych. Ale co kto lubi 😀 Jest jeszcze jedna potrzebna rzecz – dobre nastawienie! To znaczy założenie – umiem, chcę, potrafię, zrobię to!

Pamiętaj też, że w dobrym planie treningowym bardzo ważny elementem jest odpoczynek! Trenując trzy razy w tygodniu dbaj o to, żeby każdy trening oddzielony był od siebie o minimum 48 h. Przynajmniej na początku da Ci to komfort i spowoduje, że nie zmęczysz za bardzo swojego organizmu.

 

 

Ruda ma siłę - parę słów o autorze:

Przygotowuję się do startu w zawodach sylwetkowych bikini fitness w kategorii +172 cm. Czynnie i regularnie trenuję siebie i podopiecznych! :)

Zobacz pozostałe posty tego autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *