Trening to coś więcej…

Odpowiednie nastawienie i pierwszy krok

Jestem zdania, że każdy kto robi coś swoim życiu i zamienia siedzenie przed telewizorem bądź komputerem na pożytkowanie czasu na siłowni lub poprzez inne formy aktywności jest wygrany. Co mam na myśli stwierdzając, że ktoś jest wygrany? Może oglądając telewizję nie zwraca się uwagi na to co nam przekazują media, ale w większości przypadków są to po prostu ponaciągane teorie, bzdury lub wieści, które chcielibyśmy usłyszeć. Zatracamy się w tym świecie tak naprawdę nic nie robiąc dla siebie w rzeczywistości. Zatem co się dzieje, gdy na chwilę odchodzimy od wykreowanego medialnego świata…? Może w tej chwili dajemy sobie szansę na odizolowanie się od narzucanych nam norm? Być może po prostu zaczynamy żyć po swojemu, szukając pasji i otwierając umysł na nowe możliwości? Jedną z możliwości może być trening siłowy, który w telewizji propagowany jest jako forma aktywności głównie dla osób młodych. Co robią w tym momencie osoby w innych przedziałach wiekowych? Oglądają reklamy, szukają w sieci informacji „jak schudnąć”, „jak rozbudować swoją sylwetkę” bądź „jak ćwiczyć w domu” myśląc, że siłownia jest tylko dla wysportowanych wybranków.  W reklamach można zauważyć blokery tłuszczu i inne tabletki wspomagające „utratę boczków”, które gwarantują zablokowanie wchłaniania tłuszczy czerpanych z produktów spożywczych, które rzekomo w ten sposób zapobiegają odkładaniu się tkanki tłuszczowej. Jednak jest jedno… lub nawet kilka „ale”… kto powiedział, że tłuszcze w diecie są złe i, że one odpowiadają za odkładanie się tkanki tłuszczowej? Może wystarczy kontrolować podaż kalorii i makroskładników oraz włączyć aktywność fizyczną do swojego codziennego planu? Wiele osób szuka drogi na skróty, ale tutaj nie ma o tym mowy…
Zrezygnowanie z podjęcia się aktywności często jest spowodowane czerpaniem „motywacji” z nieodpowiednich źródeł oraz przez przekonanie, że trzeba się podporządkować pod wyczytane gdzieś „spaczone zasady”, bo gdy przychodzi co do czego, w większości przypadków trudno nazwać to inaczej… Zmiana sylwetki wydaje się być bardzo trudna, bądź wręcz niemożliwa. Jednak ja gwarantuję, że jeśli zachowasz zdrową głowę oraz będziesz czerpał porady z odpowiednich źródeł wszystko okaże się być do zrobienia, a nawet może okazać się przyjemne! Tak jak to okazało się w moim przypadku.
Pomyśl sobie o tym w ten sposób. Czy jeśli coś by było dla Ciebie udręką mógłbyś to kontynuować przez wiele lat? Aby zachować swoją sylwetkę w dobrym stanie i trzymać się zasad żywieniowych przez dłuższy czas trzeba znaleźć, jak ja to mówię „złoty środek. Pewnie nawet nie wyobrażasz sobie jak wiele jest możliwości czy to w kategorii diety czy treningu… Próbuj, ucz się na błędach i zrozum, że to ma być przyjemność przeplatana z ciężką pracą…

Trening to coś więcej…

Determinacja

Jak to zazwyczaj bywa, osoby, które nic nie robią, bądź nie zaznajomiły się z treningiem siłowym nie rozumieją sportowców kochających tak ten sport. Dla przeciętnej osoby, mogą to być zwykłe „mięśniaki”, „fitnesiaki”, które robią wszystko pod sławę, a ich zdeterminowanie do robienia codziennie pudełek z posiłkami może być traktowane jako co najmniej niezdrowe podejście, bo przecież z życia trzeba „czerpać garściami”… Myślisz, że odmawianie lodów, ciastek, chipsów jest czymś niezdrowym? To nie jest tak, że ktoś kto tak robi się głodzi… Popatrz na to w inny sposób. Być może jest to spowodowane świadomością, że to ciastko, które zje nie ułatwi mu aktualnie postawionego celu. Nie dlatego, że wszystkiego musi sobie odmawiać, ale dlatego, że za taką samą ilość kalorii zje coś porządnego, coś czym się nasyci. Jest to człowiek, który jest wystarczająco silny, aby trzymać się wyznaczonego planu. Zamiast powierzchownie oceniać, nie lepiej skupić się na tym jak wielka determinacja i motywacja przemawia przez tego człowieka w tym momencie? Każdy ma inne priorytety. To nie tak, że nie mamy na to ochoty. Mówię „mamy”, bo też należę do tej grupy ludzi, która liczy kalorie i makroskładniki każdego dnia. Nawet gdy mamy na to ochotę jest to często nieopłacalne. Wyobraź sobie, że odmówiłeś właśnie czegoś na co miałeś ochotę. Wiesz co podnosi na duchu w takiej sytuacji? Efekty oraz świadomość, że wygrałeś ze swoją słabą psychiką… Wszystko zależy od Ciebie.
Trening nie tylko uczy wytrwałości oraz determinacji w działaniu, ale kształtuje osobowość.
Podczas ciężkiej pracy na określony cel zaczyna rozumieć się wiele spraw. Od nie pożądanych sytuacji na imprezach, aż po sprawy zdecydowanie poważniejsze. Gdy samemu się na coś pracuje i tak samo łatwo samemu można coś zepsuć, świat oraz swoje decyzje spostrzega się przez inny pryzmat. Dlatego śmiało mogę powiedzieć, że kształtowanie sylwetki uczy nie tylko determinacji, silnej woli ale również ukierunkowuje nas w życiu. Myślę, że można zauważyć coraz więcej osób, które przez sport zmieniły się o 180 stopni… oczywiście zmieniły się na lepsze.

Poczucie własnej wartości

Często u osób posiadających sylwetkę daleką od swojej wymarzonej można zauważyć niską samoocenę. Każdy człowiek chce wyglądać jak najlepiej w swoim wydaniu. Nawet jeśli żyje ze swoim ciałem w zgodzie i przekonuje że jest mu w takim wydaniu „dobrze” to jestem pewna, że mógłby poczuć się jeszcze lepiej i zmianę sylwetki można by było zauważyć w dużej mierze także w jego zachowaniu.
Dlatego coraz to bardziej powiększające się grono osób ćwiczących można racjonalnie wytłumaczyć. Nie robią tego tylko dla poprawy sylwetki, ale i poprawy samopoczucia.
Myślę, że to uczucie nie jest spowodowane tylko endorfinami „hormonami szczęścia”, które są wydzielane podczas treningu, ale w dużej mierze świadomością, że coś się w końcu zaczęło robić dla samego siebie… To wszystko może naprawdę uzależnić.

Zdrowie

Ćwicząc i mając coraz większą świadomość co jest dobre dla naszego organizmu, a co raczej należy wykluczyć z diety zaczynamy przywiązywać do tego większą uwagę. Co również idzie na naszą korzyść. Dbając o sylwetkę, o samopoczucie wybieramy produkty mniej przetworzone, lepszej jakości lub zwyczajnie kontrolujemy podaż kalorii. Trzymanie się ustalonych kalorii zazwyczaj skutkuje wybieraniem produktów zdrowszych, mniej kalorycznych w celu najedzenia się. Nie od dziś wiadomo, że cała główka brokuła jest równa kaloryczności jednego małego batonika, a więc wybór jest prosty…

A więc po co regularnie ćwiczyć?

Jak widać powyżej treningi przynoszą wiele korzyści i staram się to Wam udowodnić na każdym kroku. Wiadomo, że nie każdemu wszystko się udaje, ja wczoraj zrobiłam jeden z najgorszych treningów w życiu i po nim wcale nie czułam się lepiej, ale to znów zmotywowało mnie do podjęcia nowych decyzji i kontynuowania tego co sobie zaplanowałam kilka miesięcy temu. Pamiętaj, że nie robisz tego za karę, tylko dla samego siebie. Nikt Cię do tego nie zmusza… Jeśli kiedykolwiek podjąłeś się treningu i po paru tygodniach przestałeś, bo było to dla Ciebie męczące i mało przyjemne, to może warto pomyśleć czy nie robiłeś czegoś niepoprawnie? Może wzorowałeś się na nieodpowiedniej osobie bądź stosowałeś się do informacji wyjętych z nieodpowiednich źródeł?
Jestem zdania, że odpowiednia wiedza i podejście w tej dziedzinie sportu mogą zrobić ogromny przełom. A więc ucz się swojego ciała, kształć się, pytaj o rady osób, które wiesz, że mają pojęcie w tym temacie i zacznij wszystko od zera, na nowo.  Może tym razem Ci się spodoba i pokochasz to tak samo jak ja… bądź inny sportowiec trwający w tym od lat? Może to również zmieni Twoje podejście do życia?

Randzio - parę słów o autorze:

Jestem Paulina. Interesuję się treningiem siłowym, kształtowaniem sylwetki oraz dietetyką w sporcie. W skrócie. Zdrowo jem, dźwigam, rozwijam pasję.

Zobacz pozostałe posty tego autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *