zdjęcie główne: https://pixabay.com/photos/bandage-first-aid-medical-hurt-1235337/
Trauma kojarzy się nam głównie z trudnymi przeżyciami emocjonalnymi. Jednak jej skutki wykraczają daleko poza psychikę. Coraz więcej badań wskazuje, że mocne i wymagające doświadczenia mogą „zapisywać się” w ciele. Wpływają one na napięcie mięśniowe, postawę i nasz sposób poruszania się. Organizm aktywuje mechanizmy obronne, które w dłuższej perspektywie mogą prowadzić do bólu czy nawet zaburzeń aparatu ruchu. To zjawisko jest powszechne, choć często niezauważane. Osoby te mogą zmagać się z bólami pleców czy problemami z koordynacją. Nie zdają sobie sprawy, że ich ciało wciąż „pamięta” przeszłe wydarzenia. Badania pokazują, że PTSD może wpływać na funkcjonowanie układu nerwowego i hormonalnego, co prowadzi do długoterminowych zmian w ciele.
Czym jest trauma i jak na nas wpływa?
Jest to pojęcie, które często kojarzy się z bolesnymi doświadczeniami, takimi jak wypadek, przemoc, utrata bliskiej osoby czy inne nagłe wydarzenia. Jednak z perspektywy psychologicznej i neurobiologicznej to reakcja organizmu na sytuację, która przekracza jego zdolność do poradzenia sobie z zagrożeniem. Nie jest ona tylko „historią” z przeszłości, ale także stanem, który może utrzymywać się w ciele i umyśle przez długi czas po zakończeniu tego wydarzenia.
Perspektywa psychologiczna
Trauma definiowana jest jako reakcja na wydarzenie, które wywołuje silne poczucie bezradności i strachu. Może dotyczyć zarówno pojedynczego zdarzenia, jak i długotrwałej dyspozycji na nieprzyjemne sytuacje. Kluczowe jest to, że nie każde takie doświadczenie jest traumatyczne – o tym, czy dojdzie do traumy, decyduje indywidualna zdolność osoby do radzenia sobie z emocjami. Wpływa na sposób, w jaki postrzegamy siebie, innych i świat. Doświadcza się objawów takich jak: nadmierna czujność, dręczące wspomnienia czy koszmary. Jednak nie zatrzymuje się ona tylko w głowie.
Perspektywa neurobiologiczna
Z neurobiologicznego punktu widzenia to reakcja całego układu nerwowego na ekstremalny stres. Kiedy jesteśmy w sytuacji zagrożenia, nasz mózg uruchamia „tryb alarmowy”, aktywując układ współczulny. Wzrasta poziom kortyzolu i adrenaliny. Mobilizują one do działania – serce bije szybciej, mięśnie się napinają, a oddech staje się płytszy.
Problem pojawia się, gdy nie zostanie ona odpowiednio przepracowana. Zamiast wrócić do stanu równowagi, zawieszamy się w trybie chronicznego napięcia. Mózg, a szczególnie ciało migdałowate (odpowiedzialne za przetwarzanie strachu) i hipokamp (związany z pamięcią) – pozostają w stanie nadmiernej aktywacji. Prowadzi to do trwałych zmian w funkcjonowaniu układu nerwowego.
Kanna – roślinna o dzialaniu mimikującym dziłanie SSRI – KUP TUTAJ
Teoria poliwagalna Stephena Porgesa
Wyjaśnia ona, w jaki sposób nasz układ nerwowy autonomiczny (ten, który działa niezależnie od naszej woli), reaguje na zagrożenie.
Składa się z układu współczulnego, który jest odpowiedzialny za reakcję „walcz lub uciekaj”. Przygotowuje on nas do natychmiastowego działania. W jego skład wchodzi rownież układ przywspółczulny, wspierając relaks i pomaga powrócić do równowagi po stresie.
Porges wprowadził do tego modelu trzeci, kluczowy element – nerw błędny, który jest centralnym punktem tej teorii. Łączy on mózg z wieloma narządami w ciele, wpływając na serce, płuca i układ trawienny. Wyróżnia się dwa szlaki działania nerwu błędnego. Pierwszy to brzuszny, który jest aktywny, gdy czujemy się bezpieczni. Wspiera relacje społeczne, uspokaja serce i reguluje oddech. Drugi to grzbietowy i jest on aktywowany w sytuacji skrajnego niepokoju. Prowadzi on do reakcji zamrożenia.
Układ nerwowy może utknąć w jednym z tych stanów, na przykład żyć w ciągłym napięciu lub przeciwnie – doświadczać braku energii. Obie te reakcje mają bezpośredni wpływ- od napięcia mięśni i problemów z oddychaniem po przewlekłe zmęczenie i dolegliwości somatyczne.
Zaburzenia ruchowe
U osób zmagających się z zespołem stresu pourazowego (PTSD) mogą występować różnego rodzaju problemy. Mówimy tutaj o tikach, problemach z równowagą czy trudnościami w koordynacji. Te objawy często są mylnie postrzegane jako wyłącznie neurologiczne, podczas gdy ich źródłem może być podłoże psychiczne.
Drżenia mogą przypominać objawy neurologicznych schorzeń, ale ich źródłem jest często nadaktywność układu nerwowego. Mogą występować w spoczynku lub podczas wykonywania pracy, a ich nasilenie często wzrasta w sytuacjach wywołujących strach.
Tiki nerwowe to mimowolne, szybkie ruchy mięśni, takie jak mruganie. Mogą być one próbą rozładowania napięcia.
Zaburzenia równowagi wynikają z zakłóceń w przetwarzaniu sygnałów sensorycznych przez układ nerwowy. Osoby z PTSD często doświadczają poczucia odrealnienia, co może wpływać na ich zdolność do utrzymania stabilnej postawy.
Dystonia psychogenna objawia się mimowolnym skurczem mięśni, prowadzącym do nietypowych pozycji.
Mogą pojawić się problemy z płynnością, na przykład bradykinezja. Jest to spowolnienie ruchów, ale również i akinezja, czyli ich całkowity brak.
https://pixabay.com/photos/trauma-injured-tear-traumatized-3485235/
Wpływ na propriocepcję i koordynację
Propriocepcja to zdolność do odczuwania swojego położenia w przestrzeni bez konieczności patrzenia na siebie. To dzięki niej potrafimy chodzić po ciemku czy utrzymać równowagę. Trauma wpływa na zdolność mózgu do przetwarzania informacji z receptorów czuciowych w mięśniach i stawach. Często występuje zjawisko dysocjacji, czyli odcięcia od ciała. Uszkodzenie lub dysfunkcja układu przedsionkowego może prowadzić do zawrotów głowy i trudności z utrzymaniem stabilnej postawy.
Przykłady zaburzeń koordynacji:
– potykanie się,
– nieporadność,
– trudności z precyzyjnym chwytaniem przedmiotów,
– utrata płynności w wykonywaniu skomplikowanych ruchów, np. taniec,
– uczucie braku kontroli.
Omega-3 wspierają prawidłową pracę układu nerwowego wpływając na efekty terapii – KUP TUTAJ
Jak stres wpływa na połączenia między mózgiem a mięśniami
1.Oś podwzgórze–przysadka–nadnercza – to główny układ odpowiedzialny za reakcję na brak spokoju. Pod wpływem ciężkich wydarzeń, układ HPA zostaje przeciążony, prowadząc do nadmiernej produkcji kortyzolu. Wpływa on negatywnie na hipokamp, który jest odpowiedzialny za pamięć.
2. Zaburzenia w połączeniach nerwowych – powstają zmiany w funkcjonowaniu kory przedczołowej – odpowiedzialnej za logiczne myślenie oraz jej połączeń z układem limbicznym. Mózg staje się nadwrażliwy na bodźce, co utrudnia kontrolę nad reakcjami ciała.
3. Zmiany w móżdżku – prowadzi to do problemów z koordynacją i utrzymaniem równowagi.
4. Układ nerwu błędnego – jak wspomniałam wcześniej, nerw błędny odgrywa tu kluczową rolę. U osób po trudnych przeżyciach, jego funkcjonowanie może być zaburzone, co wpływa na napięcie mięśniowe, rytm serca, oddychanie i reakcje ruchowe.
Ciało jako pamięć emocji
Psychosomatyka to dziedzina zajmująca się zależnościami między stanem psychicznym, a funkcjonowaniem ciała. Oznacza to, że nasze myśli i doświadczenia mogą wpływać na pojawianie się objawów fizycznych, a także na przebieg różnych chorób. Pokazuje to, że ciało i umysł nie funkcjonują oddzielnie, lecz tworzą spójną całość. Każde doświadczenie zostawia ślad w układzie nerwowym, hormonalnym i mięśniowym.
Jesteśmy jak archiwum, które zapisuje różne doświadczenia. Nieprzepracowane emocje, takie jak złość czy poczucie winy, mogą z czasem objawiać się w postaci różnych dolegliwości.
W obliczu zagrożenia uruchamia się reakcja „walcz, uciekaj lub zamarznij” (fight, flight, freeze), przygotowując się do działania. Gdy dane, negatywne doświadczenie nie zostaje przepracowane, pozostajemy w stanie ciągłego napięcia. Objawia się na przykład bólem w klatce piersiowej czy zaciskaniem szczęki. Pojawiają się również płytkie oddechy, uczucie duszności lub hiperwentylacja. Układ pokarmowy jest silnie powiązany z układem nerwowym, jest to tak zwany drugi mózg. Silne emocje mogą powodować bóle brzucha, biegunki, zaparcia czy zespół jelita drażliwego. Czasem nasilają się choroby skórne, takie jak egzema, łuszczyca czy trądzik, ale i bóle głowy i migreny.
Jest to coś w rodzaju mechanizmu obronnego, a więc ciało przejmuje napięcie by chronić psychikę. Osoby, które nie potrafią nazwać swoich uczuć lub wyrażać ich w zdrowy sposób, często przenoszą je na ciało. Wcześniejsze lata życia mogą wpłynąć na to, jak organizm radzi sobie w dorosłości.
Jak dbać o zdrowie psychosomatyczne?
1. Uczenie się rozpoznawania i nazywania swoich uczuć to pierwszy krok do zmniejszenia napięcia psychicznego.
2. Wykonywanie ćwiczeń oddechowych.
3. Zapisanie się na terapię psychologiczną (np. poznawczo-behawioralną). Pozwala ona zrozumieć źródło problemów i nauczyć się radzenia sobie z trudnościami.
4. Regularna aktywność fizyczna wspiera redukuje poziom kortyzolu i zwiększa wydzielanie endorfin.
5. Budowanie relacji pomaga w lepszym radzeniu sobie z tym problemem oraz wparcie w ciężkich chwilach.
Jak ruch wspiera regulację układu nerwowego?
Aktywność fizyczna, jak już wspomniałam pomaga w regulacji układu nerwowego, przywracając równowagę między jego dwiema głównymi gałęziami: układem współczulnym (sympatycznym) oraz przywspółczulnym (parasympatycznym).
Jakie formy aktywności fizycznej są szczególnie pomocne?
1. Powtarzalne, rytmiczne ruchy pomagają uspokoić układ nerwowy, sprzyjają synchronizacji pracy ciała i oddechu. Wzmacnia to poczucie wewnętrznej stabilności. Mowa tu o bieganiu, pływaniu czy jeździe na rowerze.
2. Joga i techniki oddechowe wpływają na oddech, uważność i wzrost aktywności układu przywspółczulnego, pomagając w osiągnięciu stanu relaksacji.
3. Trening siłowy – wzmacnianie fizyczne może przekładać się na poczucie siły psychicznej oraz zwiększenie pewności siebie.
4. Taniec – pozwala na swobodną ekspresję emocji, kiedy ciężko wyrazić to słowami.
Ashwagandha – adaptogen wspierający radzenie sobie ze stresem – KUP TUTAJ
Neuroplastyczność
Badania neurobiologiczne pokazują, że przewlekły stres wpływa na struktury takie jak:
– ciało migdałowate (odpowiedzialne za reakcje lękowe),
– hipokamp (regulujący pamięć),
– kora przedczołowa (odpowiedzialna za podejmowanie decyzji i kontrolę).
Dobra wiadomość jest taka, że mózg jest neuroplastyczny, co oznacza, że potrafi się zmieniać pod wpływem nowych doświadczeń.
Jak aktywność fizyczna wspiera neuroplastyczność?
1. Zwiększa poziom BDNF (czynnik neurotropowy pochodzenia mózgowego) – wspiera on wzrost i regenerację neuronów oraz tworzenie nowych połączeń nerwowych.
2. Poprawia przepływ krwi do mózgu – dzięki temu mózg otrzymuje więcej tlenu i składników odżywczych.
3. Wpływa na układ limbiczny – pomaga zmniejszyć nadmierną aktywność ciała migdałowatego i wzmacnia funkcje kory przedczołowej.
4. Pozwala na bezpieczne eksplorowanie granic fizycznych i psychicznych.
Jak planować trening dla osób z takimi doświadczeniami?
Praca z osobami po traumie wymaga wyjątkowej wrażliwości, empatii i zrozumienia. Planowanie aktywności fizycznej powinno koncentrować się na bezpieczeństwie, uważności i wspieraniu procesu zdrowienia, a nie wyłącznie na osiąganiu wyników sportowych. Warto unikać presji i nadmiernego forsowania. Często pojawiają się trudności w rozpoznawaniu sygnałów bólu czy zmęczenia, więc należy na nie zwrócić szczególną uwagę. Zbyt duża intensywność może prowadzić do nasilenia objawów takich jak napady paniki. Daj podopiecznemu możliwość modyfikowania ćwiczeń w zależności od samopoczucia w danym dniu. Unikaj sztywnych oczekiwań dotyczących wyników. Zamiast „musisz zrobić 10 powtórzeń”, powiedz: „zrób tyle, ile czujesz, że możesz”. Zwracaj uwagę na zmiany w oddechu, postawie czy mimice, np. przyspieszony oddech, napięcie w ramionach, unikanie kontaktu wzrokowego. Warto zapewnić ciche, bezpieczne miejsce bez nadmiaru bodźców. Zamiast tradycyjnego treningu, który może wywołać silne reakcje fizjologiczne, zacznij od spokojnych ćwiczeń mobilizacyjnych i lekkiego treningu oporowego. Dodaj do planu proste ćwiczenia oddechowe. Mogą one zmniejszyć napięcie mięśniowe i aktywizować układ przywspółczulny. Warto pomyśleć o oddechu przeponowym czy metodzie 4-6-8. Nie należy pomijać ćwiczeń zwiększających świadomość proprioceptywną (czucie głębokie), czyli na przykład ćwiczenia z zamkniętymi oczami.
Trener personalny, nawet z dużą wiedzą na temat psychologii, nie zastąpi terapeuty. W przypadku osób z objawami PTSD czy napadami paniki kluczowe jest podejście interdyscyplinarne. Kiedy widzisz, że problem jest poważny – reaguj.
Co robić?
Zamiast mówić „powinieneś iść do terapeuty”, spróbuj powiedzieć – „widzę, że to dla Ciebie trudne, może warto porozmawiać o tym z kimś, kto pomoże Ci to lepiej zrozumieć?”. Unikaj nagłych, niespodziewanych dotknięć, które mogą wywołać dyskomfort. Zawsze pytaj o zgodę przed korektą manualną. Zapewnij jasną strukturę zajęć, aby zmniejszyć poczucie niepewności. Zdarza się, że podczas ćwiczeń uwalniają się emocje. Wystarczy obecność, delikatne wsparcie i zapewnienie, że to normalna reakcja. Relacja z trenerem może stać się ważnym elementem procesu zdrowienia. Autentyczne zainteresowanie i brak oceniania to fundamenty, które mogą wpłynąć na postępy.
Podsumowanie
Każdy z nas nosi w ciele historię swoich doświadczeń – zarówno tych pozytywnych, jak i trudnych. Nasze mięśnie, postawa, sposób oddychania czy nawyki mogą być nośnikami emocji, których nie zawsze jesteśmy świadomi. Dlatego tak ważne jest, aby słuchać siebie i traktować z czułością i szacunkiem, zamiast krytykować. Współczesna nauka, w tym badania z zakresu neurobiologii, psychologii i medycyny, podkreślają, że zdrowienie wymaga holistycznego podejścia. Równie ważna jest praca z duchem, świadomość oddechu, ruch oraz odpowiednie wsparcie żywieniowe. Trauma to nie wyrok. To doświadczenie, które można zintegrować, zrozumieć i przepracować. Pamiętaj, że Twoje ciało nie jest wrogiem. To mapa Twojej historii i zasługuje na troskę, zrozumienie i delikatność.
Źródła:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK555913/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8856841/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK207191/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33899827/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10294137/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC6603306/
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10968622/