Kiwi – prawdziwy superfood

Krótka historia

Kiwi, a inaczej agrest chiński jest jadalnym owocem rośliny aktindii. Głównie odmiany chińskiej i smakowitej. Owoce te rosną dziko
w Chinach i są tam spożywane od dawien, dawna, ale ich znaczenie na innych kontynentach zostało spopularyzowane dosyć nie dawno, w wyniku upraw w Nowej Zelandii, który nastąpił dopiero po 1904 roku. W 1952 r. trafiły do Londynu, a od lad 70. XX w. stały się popularne w różnych krajach świata.

Składniki odżywcze [1]

Kiwi bije na głowę popularne owoce takie jak: pomarańcz, jabłko, banan, truskawki czy jagody pod względem ilości błonnika w 100 g produktu. Agrest chiński zawiera w sobie aż 3,4 g błonnika, gdzie wcześniej wymienione owoce oscylują w ilości od 2,3 g (truskawki) do 2,7 g ( jabłko i jagody), co przełożyć się może na znaczne łatwiejsze dostarczenie odpowiedniej ilości ów mikroelementu – w tym przypadku rozpuszczalnego – w diecie. Czym jeszcze wyróżnia się kiwi na tle innych owoców? 

Silny antyoksydant o wysokiej standaryzacji substancji aktywnej

Witaminy[1]

C, E i K. 100 g kiwi dostarcza nam aż 92,7 mg kwasu askorbinowego, gdzie RDI (dzienne zalecane spożycie) u kobiet wynosi minimum 76 mg, a u mężczyzn 90 mg – WOW!! Witamina E (1,46 mg/100g). Kiwi zawiera jej więcej w porównaniu do wymienionych przeze mnie owoców od 2,55 raza w przypadku jagód, aż do 9,7 raza w przypadku pomarańczy, co jest niesamowitym wynikiem, gdyż dzienna rekomendowana dawka spożycia w przypadku osób dorosłych wynosi 15 mg! Co do witaminy K – tutaj agrest chiński również nie daje za wygraną i nie zawodzi. Nasz owoc petarda w 100 g zawiera 40,3 µg tejże witaminy, co przenosi się na pokrycie ok. 45 % u kobiet,
a ok. 34% u mężczyzn dziennego zapotrzebowania na witaminę K.

 

Składniki mineralne i inne mikroelementy warte uwagi[1]

Superfood jakim jest kiwi, w 100 gramach zawiera:

– 52 mg beta karotenu, będącym prowitaminą A,

– 122 mg luteiny i zeaksantyny – tzw. barwnikami dla zmęczonych oczu,

– 312 mg potasu, który między innymi odpowiada za odpowiednie: ciśnienie krwi, rytm serca, bilans wodny, alkaizację, przesyłanie impulsów nerwowych, trawienie i wiele innych,

– 0,13 mg miedzi – z żelazem pomaga w formowaniu krwinek czerwonych oraz zwiększa jego absorpcję, pomaga w utrzymaniu
w odpowiedniej kondycji naczyń krwionośnych, nerwów, systemu odpornościowego i kości.

Witamina D3 dla zdrowia nie tylko kości

Prozdrowotne właściwości kiwi

– Poprawa ilości żelaza w organizmie [1],

– Działanie antyoksydacyjne [1],

– Poprawa pracy układu pokarmowego, poprzez zawarty w nim enzym proteolityczny – aktynidyna, który podobnie jak papaina wspomaga trawienie białka [2],

– Poprawa nastroju i jakości snu u dorosłych mężczyzn z problemami z tym związanymi. W przeprowadzonym badaniu wynika, że regularne spożywanie już tylko dwóch owoców kiwi przed snem skutkowało poprawą łatwości zasypiania, czasu trwania i jakości snu [3], [4],

– Lepsze zapobieganie wystąpienia chorób tj, gorączka/przeziębienie niż w przypadku suplementacji witaminy C samotnie [5].

Podsumowanie

Jak widać, kiwi, przez ogromną zawartość mikroelementów w składzie, należy do owców, które warto wprowadzić do swojego codziennego menu i garściami czerpać z nich ogrom działań prozdrowotnych, poprawiając przy tym między innymi: pracę ukł. pokarmowego, samopoczucie, czy też jakość snu. Warto? Moim zdaniem jak najbardziej! 

Referencje:
[1]https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23746068,
[2]
https://www.elsevier.com/books/nutritional-benefits-of-kiwifruit/boland/978-0-12-394294-4,
[3]https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21669584,
[4]https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4153016/ 
[5]
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23394995

Oskar Hejmowski - parę słów o autorze:

Jestem studentem dietetyki. Zagłębiam się głownie w tematykę odżywiania sportowców, ale nie tylko. Promuję zdroworozsądkowe podejście do sposobu żywienia oraz sportu, starając się przekazać wiedzę w sposób zrozumiały dla każdego. Oprócz dietetyki kocham aktywność fizyczną, gotowanie i cenię sobie dobre jedzenie. Zobacz pozostałe posty tego autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *