Koenzym Q10 – działanie i właściwości CZĘŚĆ 2

Rozpoczynamy część 2 zastosowań koenzymu Q10

 

Profilaktyka nowotworów oraz „leczenie”

Nowotwór to niewątpliwie choroba mitochondrialna. Towarzyszą jej przewlekłe spadki energii w wyniku zaburzeń wytwarzania ATP. Na dysfunkcje tych organelli składa ogromna ilość czynników, dlatego zostaną one pominięte, gdyż zostały zawarte w innym artykule.

 

Więcej informacji o profilaktyce i czynnikach sprzyjających nowotworzeniu znajdziecie tutaj

 

Analizy dokonane na komórkach nowotworowych wykazały, znaczące obniżenie NADH(dinukleotydu nikotynoamidoadeninowego) będącego produktem cyklu Krebsa, szlaku w którym pozyskiwana jest energia z glukozy. Niedobór tego nukleotydu osłabia funkcje pozyskiwania energii w łańcuchu oddechowym. Dzieje się tak dlatego że nowotwór funkcjonuje w środowisku beztlenowym, środowisku, które zapewnia mu bardzo szybką dostawę pożywki energetycznej w procesie glikolizy beztlenowej , gdzie pirogronian, czyli produkt dekarboksylacji glukozy, zamiast trafić do cyklu Krebsa, trafia na szlak glikolizy beztlenowej, gdzie ulega przekształceniu do mleczanu, który stanowi to alternatywne „paliwo energetyczne” dla raka. Stąd też pacjenci ciepiący na tą chorobę czują przewlekłe zmęczenie, ból mięśni, ospałość i znaczą męczliwość przy niewymagających zadaniach.

 

Powyższy mechanizm wiąże się z ogromną ekspresją wolnych rodników, znacznym osłabieniem większości systemów antyoksydacyjnych. Koenzym Q10 jako taz zwana substancja mitoceutyczna, czyli pozytywnie oddziałująca na funkcje mitochondrialne, jest jednym z najważniejszych komponentów w walce z nowotworem! Koenzym ten ma właściwości do mocnego pobudzenia białek PGC1-alfa odpowiedzialnych za biotworzenie się nowych mitochondriów(zdrowych!) oraz genu SIRT1 odpowiedzialnego za regulację czynności czynnika transkrypcyjnego p53, będącego tzw. strażnikiem genomu chroniącym przed mutacjami DNA, czynnika transkrypcji jądrowej NF-kB, odpowiedzialnego za indukcję stanu zapalnego w mitochondriach i trudnych do wymówienia gamma-koaktywatorów 1-alfa- aktywowanych proliferatorami peroksysomów (PPAR-gamma-1alfa) odpowiedzialnych podobnie jak PGC-1alfa za biogenezę mitochondriów. Oprócz tego po suplementacji koenzymem Q10 notuje się wyższe stężenia innej Syrtuiny-SIRT3, ta natomiast jest odpowiedzialna za hamowanie stresu oksydacyjnego, aktywację w macierzy mitochondrialnej dehydrogenazy glutaminianowej
i dehydrogenazy izocytrynianowej, enzymu cyklu Krebsa. I to jeszcze nic jeśli chodzi o koenzym Q10.

Aktywację i szlaki innych ciekawych ścieżek pozostawiam ciekawskim pod poniższym linkiem: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4025630/

Niewątpliwie pod względem mitochondrialnym jedną z najważniejszych ścieżek, które reguluje nasz bohater jest ta odpowiedzialna za indukcję PGC-1alfa w szlaku: cAMP-AMPK-Sirt1-PGC-1α wykazano, że znowuż u osób z niskim stężeniem koenzymu Q10 notuje się wyższy odsetek zachorowalności na pewne typy nowotworów, a ryzyko jego pojawienia się oscylowało w granicach 53%![15,16,17]

Niektóre dane dostarczają informacji odnośnie znaczącego zredukowania nawrotu choroby po stosowaniu koenzymu Q10.

Podsumowując temat nowotworów. Koenzym Q10 w odpowiednio dobranej dawce wywołuje niewątpliwie efekt WOOW, pamiętajmy jednak że na remisję i pozbycie się choroby nie wpływa tylko i wyłącznie jeden czynnik. Koenzym Q10 na pewno powinien stanowić jeden z elementów terapii pomocniczej w przypadku tej choroby, jednak na sukces w tym przypadku składa wiele czynników, począwszy od właściwej modyfikacji żywieniowej, modyfikacji stylu życia, odpowiedniej współpracy na linii lekarz
prowadzący-pacjent (o to niestety jest ciężko ze względu na słaby obecnie poziom polskiej onkologii) i wielu innych.

Resveratrol – silny antyoksydant od AH

Funkcje kognitywne a Koenzym Q10

Silne połączenie PQQ i Koenzymu Q10 skuteczne w poprawie funkcji kognitywnych i w walce z chorobami neurodegeneracyjnymi!

Choroby neurodegenracyjne…nie bez powodu wyższe ryzyko zachorowania na nie wykazują osoby starsze. Dlaczego tak się dzieje?
W większości przypisuje się to osłabieniu procesów zachodzących w mitochondriach. Organella te uczestniczą w niezliczonej ilości procesów, ale najważniejszym z punktu widzenia tego paragrafu będzie udział w tworzeniu białek odpowiedzialnych za prawidłowy proces tworzenia struktur wymiarowych. Tymi białkami są białka szoku cieplnego należące do rodziny białek nazywanych chaperonami. Proteiny te chronią inne białka, enzymy, RNA oraz DNA, a ich aktywność zależna jest od dostępności ATP . Funkcja tych protein polega na wiązaniu się z niewłaściwie utworzonymi proteinami, aktywując prawidłowy przebieg fałdowania, zapobiegając powstawaniu agregatów jak płytki amyloidowe powiązane z chorobą Alzheimera, złogom alfa-synukleiny i ciałkom Lewy’ego obecnym w chorobie Parkinsona[18].

Obecność tych struktur sprzyja mocniejszej ekspresji stanów zapalnych i aktywności wolnych rodników, a te negatywnie wpływają na funkcje poznawcze oraz fizyczne. Tym bardziej, że mózg jako mięsień funkcjonujący w sposób właściwie tylko tlenowy jest ogromnie zależny od dostępności adenozynotrójfosforanu(ATP).

Podaż koenzymu Q10 przyczyniła się do poprawy funkcji poznawczych poprzez znaczące zwiększenie ilości NADH( o którym mowa jest wcześniej) w mózgu, co korelowało ze zwiększeniem funkcji mitochondrialnych w mózgu. Efekt ten wpłynął na hamowania postępu choroby Parkinsona[20].

Inne badania przeprowadzone co prawda na myszach, lecz dobrze rokujące ukazało zmniejszenie poziomu beta-amyloidu, co korelowało z poprawą stanu zdrowia oraz lepszą wydajnością procesu fosforylacji oksydacyjnej[19].

Powyższe efekty wobec 2 najpopularniejszych schorzeń neurodegeneracyjnych stwarzają ciekawe możliwości naturalnego leczenia. Wspomnieć należy, że koenzym Q10 może być skutecznie stosowany nie tylko w przypadku choroby Alzheimera i Parkinsona lecz także wobec innych schorzeń powiązanych z zaburzeniami funkcji poznawczych, jak np. Autyzm, choroba Creutzfelda-Jacoba, narkolepsja, epilepsja, padaczka, stwardnienie rozsiane, zaburzenia poznawcze.

 

Płuca też zależne od koenzymu Q10

POChP, czyli przewlekła obturacyjna choroba płuc i astma, wiążą się z nadmiernym stresem oksydacyjnym. W przypadku POChP na początkowym etapie mowa o przewlekłym zapalelniu dróg oddechowych, następnie objawia się trwałym ograniczeniem przepływu powietrza przez drogi oddechowe, które zwykle postępuje i wiąże się z nasiloną przewlekłą odpowiedzią zapalną dróg oddechowych i płuc na szkodliwe cząstki lub gazy (głównie dym tytoniowy). Do ogólnej ciężkości choroby u poszczególnych pacjentów przyczyniają się zaostrzenia i choroby współistniejące, co ciekawe też często powiązanie z obniżeniem funkcji mitochondrialnych. Astma natomiast charakteryzuje się przewlekłym zapaleniem dróg oddechowych i występowaniem takich objawów, jak świszczący oddech, duszność, uczucie ściskania w klatce piersiowej i kaszel, o zmiennej częstości i nasileniu.

Co łączy obydwie jednostki chorobowe? Niski poziom koenzymu Q10![21]

Przyjmowanie koenzymu Q10 wiąże się z obniżeniem objawów towarzyszących obu jednostkom chorobowym, wzmocnienie funkcji mitochondrialnych przyczyniło się do zwiększenia u chorych profilu antyoksydacyjnego i co najważniejsze pozwoliło zmniejszyć dawkę leków steroidowych. Aby pozytywnie wpłynąć na utlenienie tkanek deficytowych w tlen należy prowadzić odpowiednio dobraną aktywność fizyczną, oczywiście o charakterze aerobowym. Osobom cierpiącym na POChP suplementującym koenzym Q10 udało się prowadzić aktywność fizyczną w dłuższym przedziale czasowym, pozwalał im na progresję, a przez to jeszcze lepsze utlenowanie tkanek i wydajniejszą częstotliwość akcji serca[22].

Cholina CDP o silnym działaniu nootropowym

Koenzym Q10 występuje w 2 dostępnych formach ubichinonu i ubichinolu. Z uwagi na to że w surowicy 90% dostępnego koenzymu to ubichinol, zalecany jest właśnie on w uzyskaniu pożądanych efektów terapeutycznych. Standardowa dawka koenzymu to od 90 do 200 mg/dobę. Jednakże niektóre badania nie wykazały toksyczności ubichinolu w dawkach nawet 1200 mg stosowanych przez 16 miesięcy. Ubichinol jest substancją dobrze tolerowaną, w większości czynnikiem ograniczającym suplementację w wysokich dawkach jest czynnik finansowy. Na koniec można wspomnieć, że najbogatszym źródłem tej substancji są produkty zwierzęce, szczególnie podroby.

 

 

Źródła:

15.https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21467235/

16.https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9177262/

17.https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21297042

18.https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9974149

19.https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18560133

20.https://jamanetwork.com/journals/jamaneurology/fullarticle/782965

21.https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21080098

22.https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8241703

Mateusz Jagielski-Szczypik - parę słów o autorze:

Studiuję Żywienie Człowieka, jestem Trenerem Osobistym, interesuje mnie tematyka dietetyki sportowej i klinicznej, zaburzenia na tle hormonalnym oraz medycyna mitochondrialna i wiele innych, sporo by pisać :) Oprócz tego jestem Specjalistą polecanym Insulinoopornym akredytowanym przez Fundację Insulinooporność. Zobacz pozostałe posty tego autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *