Słodzik zamiast cukru – bać się czy nie bać?

Co to właściwie jest słodzik?

W najprostszym języku, są to związki chemiczne, takie jak.: acesulfam K, aspartam, cyklaminian sodu, sacharyna, alitam itp., mające słodki smak. Ich celem jest zastąpienie zwykłego cukru spożywczego w diecie. Główną ich zaletą jest to że, są bezkaloryczne, a więc słodziki, będą pomagały w obniżeniu spożycia energii. Można je dodawać dosłownie wszędzie, ponieważ występują w różnych postaciach: sypkiej, płynnej oraz drażetek. W wielu produktach spożywczych o obniżonej kaloryczności, występują właśnie słodziki np.: napoje zero, przetwory owocowe, gumy do żucia, żywności niskokaloryczna oraz żywność dla diabetyków. Są wykorzystywane nawet w medycynie – przykładem są tabletki na gardło. Środki te dzielimy na: słodziki syntetyczne i słodziki naturalne. W tym artykule zostaną przedstawione i opisane po krótce wymienione wyżej zamienniki cukru.

 

Słodziki syntetyczne

Są kilkaset razy słodsze od cukru i nie dostarczają kalorii. Dlatego właśnie tak często wybierane są przez osoby będące na diecie odchudzającej. Najczęściej sprzedawane są w postaci małych białych tabletek znajdujących się zwykle w dużych ilościach, w specjalnym dozowniku. Korzystanie z nich jest bardzo wygodne. W świecie zdrowego odżywiania istnieje spór, którego przedmiotem są owe sztuczne słodziki i trwa on od lat. Zarzuca się im, że są rakotwórcze, mogą powodować migrenę, nasilać depresję itp. Jednak aktualne badania naukowe tego nie potwierdzają. Nie zmienia to jednak faktu, że dawka czyni truciznę i nie należy przekraczać normy spożycia słodzików, która uważana jest za bezpieczną.

Najbardziej popularne słodziki syntetyczne na rynku:

– Cyklaminian sodu: inaczej sól sodowa kwasu cykloheksylosulfaminowego. Jest syntetyczną substancją słodzącą używaną od dawna w przemyśle spożywczym, jako zamiennik cukru. Mimo, że jest mniej znany od aspartamu, to i tak jest chętnie wykorzystywany w produktach o obniżonej kaloryczności, odżywkach białkowych, napojach izotonicznych itp. Związek ten jest słodszy od sacharozy od 30 do 50 razy. Charakteryzuje się tym, że ma gorzkawy posmak, dlatego występuje w artykułach spożywczych, wraz z innymi słodzikami, aby temu zapobiec.

 

– Aspartam: jest substancją słodzącą, którą można znaleźć dosłownie wszędzie. Począwszy od gum do żucia, poprzez napoje bezkaloryczne, żywność o obniżonej zawartości cukru, aż po leki. Dane podają, aspartam jest od 150 do 200 razy słodszy niż cukier. Jako, że o aspartamie jest tak głośno, to warto wspomnieć coś o jego składzie. Zawiera w sobie trzy substancje występujące naturalnie w naszym pożywieniu. Pierwszą z nich jest kwas asparginowy (kwas endogenny). Występuje on
w nasionach oraz białkach roślinnych i zwierzęcych. Z tego właśnie kwasu powstaje asparaginian, który jest neuroprzekaźnikiem. Drugą składową jest fenyloalanina (50 % asparta
mu). Aminokwas niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Trzecią i zarazem ostatnia substancją jest alkohol metylowy. Znajduje się on naturalnie w owocach, gdzie jednak występuje
w połączeniu z pektynami, przez co jest nieszkodliwy. Jeśli chodzi o aspartam jest to dość kontrowersyjna substancja, ponieważ jedne źródła podają, że jest on odpowiedzialny za powstawanie chorób nowotworowych , inne natomiast głoszą, że nie jest szkodliwy. Prawda jest taka, że asp
artam nie jest szkodliwy, jeśli jest stosowany w odpowiednich ilościach. Jeśli zostanie przekroczona dozwolona norma tej właśnie substancji, to wtedy może zacząć on, negatywnie wpływać na organizm ludzki.


– Acesulfam-k: substancja słodząca wykorzystywana głównie przez diabetyków. 200 razy słodszy od sacharozy lecz nie dostarcza żadnych kalorii. Acesulfam K, w odróżnieniu od aspartamu, nie ulega rozkładowi w wysokiej temperaturze, więc może być wykorzystany w wypiekach. Stosowany jest również jako wzmacniacz smaku i zapachu. Co więcej, maskuje gorzkawy posmak aspartamu. Znaleźć go można nie tylko w słodzikach, ale również napojach o obniżonej kaloryczności, sokach owocowych, alkoholach, jogurtach, dżemach, sosach do sałatek, gumach do żucia itd. Co ciekawsze Acesulfam K,
a inaczej E 950, jest niemal
całkowicie niewchłaniany przez przewód pokarmowy. To oznacza, że nie ulega kumulacji i zostaje wydalony wraz z moczem w niezmienionej formie. Nie oznacza to jednak, że nie może wywierać wpływu na funkcjonowanie ludzkiego organizmu. Standardowo, tak jak przy Aspartamie, stosowanie zbyt dużej ilości tej substancji może mieć zły wpływ na organizm.

– Sacharyna: Substancja słodząca zaliczana do słodzików syntetycznych. Wykorzystywana w produktach o obniżonej zawartości kalorii. Sacharyna, to inaczej imid kwasu
o-sulfobenzoesowego, a na etykietach można spotkać pod postacią symbolu E 954. Wyglądem przypomina cukier – ma postać białego, krystalicznego proszku, który dobrze rozpuszcza się w wodzie. Zostawia jednak w ustach gorzki metaliczny posmak. Ocenia się, że może być od 200 do 700 razy słodszy od sacharozy. Jako, że sama w sobie ma posmak gorzkawy, nigdy nie występuje samodzielnie. Przeważnie jest ona połączona z cyklaminianem, który daje słodki posmak. Sacharyn
a występuje przede wszystkim w: napojach bezalkoholowych, dżemach, cukierkach, owocach konserwowych, wypiekach oraz w gumach do żucia. Skutkami ubocznymi stosowania zbyt dużej ilości sacharyny, są: wysokie stężenie mocznika we krwi, białkomocz oraz działa alergenne. A więc zasada jest taka sama jak w poprzednich substancjach słodzących wspomnianych w tym artykule, czyli umiar.

Słodziki naturalne

A więc są to substancje słodzące takie jak np. stewia, ksylitol, erytrytol. Związki te naturalnie występują w roślinach, takich jak: kłącze perzu, brzoza czy śliwa. Charakteryzują się mniejszą intensywnością słodyczy niż biały cukier, są jednocześnie od niego mniej kaloryczne. Przykładowo 1 g polioli (alkohol cukrowy) dostarcza średnio 2,4 Kcal, podczas gdy 1 g cukru – 4 Kcal. Słodziki naturalne są również mniej słodkie od swoich poprzedników wymienionych powyżej. Stosowane są podobnie jak słodziki syntetyczne, czyli w artykułach spożywczych. Ich zadaniem jest przełamanie gorzkiego smaku wraz z niepodnoszeniem jego kaloryczności. Występują przeważnie w formie białego proszku, ale można je również spotkać w formie tabletek.

Najbardziej popularne naturalne słodziki

Ksylitol: a inaczej alkohol cukrowy, który jest pozyskiwany z drzewa brzozy. Wyglądem i smakiem przypomina on biały cukier, lecz ma ponad 40 % mniej kalorii oraz czternastokrotnie niższy indeks glikemiczny. Jego kaloryczność to 240 Kcal w 100 g. Co warto wiedzieć, w układzie trawiennym, ksylitol jest trawiony przez specjalny enzym. Wprowadzenie ksylitolu do diety powinno być stopniowe, aby organizm przyzwyczaił się do nowego składnika posiłków i mógł nadążyć z produkcją ów enzymu. Zalecane dzienne spożycie cukru brzozowego wynosi około 15 g, czyli inaczej 3 łyżeczki dziennie. Cena – około 4 zł za 100 g.

Naturalny ksylitol od firmy Sante

 

Stewia: Bogata w witaminy z grupy B i witaminę C. Jednocześnie dostarcza organizmowi minerały takie jak: wapń, magnez, żelazo, potas i cynk. Badania również ukazują, iż słodzik ten, może obniżać poposiłkową glikemię. W sklepach znaleźć ją można w postaci tabletek, proszku lub płynu. Cena – około 20 zł za 100g.

Ekstrakt ze stewii od Now Foods

Erytrytol: naturalny słodzik, który z wyglądu przypomina biały cukier, lecz jest nieco mniej słodki – ok. 70 % słodyczy sacharozy. Pozyskiwany jest w drodze naturalnej fermentacji. Jego indeks glikemiczny jest równy zeru. Erytrytol ma swe zastosowanie w wielu artykułach spożywczych. Cena około 1,78 za 100g.

Erytrytol – popularna substancja słodząca – kliknij!

Zagrożenia

Aktualnie, nie ma żadnej literatury, która potwierdzałaby, że słodziki są rakotwórcze czy powodują sztuczny wyrzut insuliny. Jednakże, dla każdego sztucznego słodzika występuje dzienna dobowa podaż, która nie będzie wykazywać negatywnych następstw. Jednakże, przekraczanie jej będzie mogło nieść za sobą negatywne konsekwencje.

 

Wnioski

Jak łatwo można zauważyć, ze słodzikami, tak jak ze wszystkim, trzeba znać umiar. Na pewno jest to świetny zamiennik białego cukru, ten fakt nie podlega żadnej dyskusji, ale warto pamiętać, by nie przekraczać jego bezpiecznego pułapu spożycia
i
mimo wszystko warto wybierać słodziki naturalnego pochodzenia, niżeli te syntetyczne. Nie powinny one również stanowić dużej części codziennego menu, a raczej winny być traktowane jak mały element, który może zastąpić nadmierną podaży cukru stołowego.

Tomek Antos - parę słów o autorze:

Zobacz pozostałe posty tego autora

4 komentarzy: “Słodzik zamiast cukru – bać się czy nie bać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *