Adaptogeny w sporcie wyczynowym: Wpływ na regenerację, adaptację do wysiłku i parametry wydolnościowe - Testosterone Wiedza

Kategorie

Najczęściej czytane

Adaptogeny w sporcie wyczynowym: Wpływ na regenerację, adaptację do wysiłku i parametry wydolnościowe

Zdjęcie: NoonBrew, Unsplash

 

Intensywny wysiłek fizyczny oraz rosnące obciążenia treningowe generują znaczny stres fizjologiczny, który obejmuje uszkodzenia włókien mięśniowych, ogólnoustrojowy i lokalny stan zapalny, stres oksydacyjny oraz przejściowe obniżenie zdolności wysiłkowych. Choć reakcje te stanowią naturalny i pożądany element procesu treningowego – będąc fundamentem superkompensacji i adaptacji – nieodpowiednia regeneracja może drastycznie pogorszyć zdolności wysiłkowe w kolejnych jednostkach treningowych. Z fizjologicznego punktu widzenia, kumulacja zmęczenia obwodowego i ośrodkowego zwiększa ryzyko odniesienia kontuzji, prowadzi do zjawiska przetrenowania lub przemęczenia.

W kontekście sportów o wysokich wymaganiach metabolicznych i nerwowo-mięśniowych, skuteczne strategie regeneracyjne są absolutnie kluczowe dla przywrócenia homeostazy fizjologicznej i psychologicznej, ustąpienia objawów zmęczenia, naprawy mikrourazów mięśniowych oraz normalizacji odpowiedzi zapalnej. Ponieważ optymalna regeneracja ułatwia wykonanie kolejnych jednostek treningowych i wspiera długoterminowe adaptacje, interwencje żywieniowe i suplementacyjne cieszą się rosnącym zainteresowaniem. Wśród nich szczególną uwagę zwracają adaptogeny – substancje pochodzenia roślinnego i na bazie grzybów, którym przypisuje się właściwości przeciwzapalne, przeciwutleniające, modulujące odpowiedź na stres oraz przeciwdziałające zmęczeniu.

 

Definicja i fizjologiczne mechanizmy działania adaptogenów

Koncepcja substancji zwiększających niespecyficzną odporność organizmu na czynniki stresowe narodziła się w połowie ubiegłego wieku. Klasyczna definicja zakłada, że adaptogen musi spełniać trzy podstawowe kryteria: charakteryzować się niską toksycznością (minimalnie zakłócając naturalne funkcje fizjologiczne), wykazywać niespecyficzne działanie ochronne przed wieloma różnymi stresorami oraz posiadać działanie normalizujące, polegające na przywracaniu równowagi ustrojowej.

Dokładne mechanizmy działania adaptogenów opierają się na plejotropowej modulacji odpowiedzi organizmu na stres fizyczny, chemiczny, biologiczny i psychologiczny. Zasadnicze działanie odbywa się poprzez modulację dwóch głównych układów odpowiedzialnych za odpowiedź stresową: osi podwzgórze-przysadka-nadnercza (która integruje odpowiedź hormonalną z aktywnością układu nerwowego) oraz samego układu współczulno-nadnerczowego, odpowiadającego za natychmiastową reakcję typu „walcz lub uciekaj”.

Na poziomie molekularnym i komórkowym adaptogeny wpływają na szlaki sygnałowe zaangażowane w odpowiedź na stres komórkowy, metabolizm energetyczny, obronę antyoksydacyjną i funkcję mitochondriów. Obejmuje to między innymi wpływ na kinazę białkową aktywowaną przez monofosforan adenozyny, która działa jako główny sensor energetyczny komórki, a także na receptory aktywowane przez proliferatory peroksysomów, które zarządzają biogenezą mitochondriów. Dodatkowym mechanizmem biorącym udział w długoterminowych efektach jest indukcja białek szoku cieplnego oraz aktywacja szlaków antyoksydacyjnych zależnych od specyficznych czynników jądrowych. Procesy te wspierają integralność mitochondriów, homeostazę komórkową i odporność na uszkodzenia wywołane wolnymi rodnikami, co ma kluczowe znaczenie w ochronie złączy nerwowo-mięśniowych oraz samych włókien mięśniowych poddawanych powtarzalnym skurczom o maksymalnej intensywności.

Witania ospała (Ashwagandha)

Jednym z najdokładniej zbadanych adaptogenów jest witania ospała, znana powszechnie jako ashwagandha. Roślina ta zawiera złożoną mieszaninę związków bioaktywnych, wśród których za najważniejsze uważa się witanolidy, alkaloidy, sitoinodozydy i glikowitanolidy. To właśnie witanolidy (w szczególności witaferyna A oraz witanolid D) odpowiadają za właściwości adaptogenne, przeciwzapalne i przeciwutleniające tego surowca. Należy jednak pamiętać, że zawartość tych substancji czynnych może się znacznie różnić w zależności od metody ekstrakcji, co stanowi jedno z głównych wyzwań przy standaryzacji suplementacji.

Mechanizmy działania witanii ospałej są zarówno bezpośrednie, jak i pośrednie. Do mechanizmów bezpośrednich zaliczamy regulację procesów zapalnych, buforowanie stresu oksydacyjnego oraz wpływ na funkcje neuroendokrynne. Roślina ta moduluje uwalnianie kortyzolu poprzez stabilizację osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, co zapobiega nadmiernemu katabolizmowi tkanki mięśniowej w okresach zintensyfikowanego treningu. Z kolei efekty pośrednie wynikają z poprawy architektury snu (szczególnie wydłużenia fazy snu wolnofalowego) poprzez wzmocnienie aktywności przekaźnictwa kwasu gamma-aminomasłowego w układzie nerwowym, co skutkuje obniżeniem odczuwanego stresu.

W badaniach z udziałem wytrenowanych sportowców zaobserwowano poprawę parametrów wydolności tlenowej, w tym maksymalnego poboru tlenu oraz czasu do wyczerpania podczas prób wysiłkowych, a także zwiększenie stężenia hemoglobiny po wielotygodniowej suplementacji. W kontekście sportów drużynowych, gdzie dochodzi do licznych przyspieszeń, hamowań i zmian kierunku biegu, suplementacja witanią ospałą znacząco poprawiała subiektywne poczucie regeneracji oraz jakość snu. Interesujące są obserwacje wskazujące na zróżnicowanie odpowiedzi w zależności od płci. U zawodniczek suplementacja wiązała się głównie z poprawą parametrów regeneracji powysiłkowej, zmniejszeniem opóźnionej bolesności mięśniowej oraz niższym odczuwanym zmęczeniem. U mężczyzn natomiast odnotowywano wyraźniejszą poprawę mocy mięśniowej, co weryfikowano za pomocą testów skocznościowych opartych na cyklu rozciągnięcie-skurcz. Oznacza to, że witania ospała ma silne zaplecze naukowe w kontekście łagodzenia obciążeń nerwowo-mięśniowych i poprawy tolerancji na bodźce o charakterze ekscentrycznym.

 

Ashwagandha of testosterone.pl o wysokiej standaryzacji – KUP TUTAJ

Żeń-szeń (Panax)

Panax obejmuje wiele gatunków z rodziny araliowatych, z których największe znaczenie w sporcie mają żeń-szeń właściwy (koreański), żeń-szeń amerykański oraz żeń-szeń fałszywy (notoginseng). Różnią się one profilem fitochemicznym, z głównymi substancjami aktywnymi w postaci ginsenozydów. Profil ilościowy i jakościowy ginsenozydów zależy nie tylko od gatunku, ale również od sposobu przetwarzania surowca (żeń-szeń biały, czerwony, czarny), wieku rośliny oraz metody ekstrakcji.

Działanie preparatów z żeń-szenia opiera się na regulacji metabolizmu energetycznego komórek. Mechanizmy te mają charakter wielokierunkowy, obejmując bezpośredni wpływ na komórki mięśni poprzecznie prążkowanych oraz pośrednią modulację odpowiedzi fizjologicznej na stres. Bezpośrednie mechanizmy obejmują aktywację kluczowych szlaków sygnałowych zarządzających biogenezą mitochondriów, co prowadzi do poprawy funkcji oksydacyjnych mięśni oraz przyspieszenia syntezy i resyntezy glikogenu mięśniowego. Zwiększona dostępność substratów energetycznych w trakcie wysiłku i szybsza ich odbudowa po jego zakończeniu to krytyczne elementy dla zawodników poddawanych wielokrotnym sesjom treningowym w ciągu dnia. Ponadto ginsenozydy ograniczają produkcję reaktywnych form tlenu i cytokin prozapalnych poprzez hamowanie wewnątrzkomórkowych kaskad sygnałowych.

Badania nad suplementacją żeń-szenia w populacjach sportowych skupiają się w dużej mierze na uszkodzeniach mięśniowych indukowanych skurczami ekscentrycznymi. Dowiedziono, że krótkotrwałe stosowanie określonych preparatów może zwiększać aktywację nerwowo-mięśniową i przyspieszać odzyskiwanie siły mięśniowej po wysiłku uszkadzającym włókna. Co niezwykle ciekawe, proces ten zachodzi pomimo braku wyraźnych zmian w klasycznych markerach uszkodzenia mięśni obecnych we krwi, takich jak stężenie kinazy kreatynowej czy dehydrogenazy mleczanowej. Sugeruje to, że potencjalne efekty żeń-szenia są ściślej związane z modulacją funkcjonowania układu nerwowego, rekrutacją jednostek motorycznych oraz zmniejszaniem subiektywnego postrzegania wysiłku, niż z bezpośrednim hamowaniem strukturalnych uszkodzeń sarkomerów. U wyczynowych wioślarzy zaobserwowano ponadto obniżenie markerów zmęczenia wysiłkowego wraz z korzystnym wpływem na profil metaboliczny w okresach szczególnie intensywnych bloków treningowych.

Aż 250 mg ekstraktu w tym 50 mg ginsenozydów w kapsułce – KUP TUTAJ

Różeniec górski

Różeniec górski to tradycyjna roślina lecznicza rosnąca w surowych warunkach klimatycznych, której właściwości adaptogenne przypisuje się głównie związkom obecnym w korzeniu: salidrozydom i rozawinom. Do tej pory w surowcu tym zidentyfikowano ponad sto różnych związków chemicznych.

Podstawowym obszarem działania różeńca jest ochrona przed stresem oksydacyjnym i zapobieganie zmęczeniu ośrodkowemu. Salidrozydy odgrywają kluczową rolę w stymulowaniu enzymów obrony antyoksydacyjnej oraz wspieraniu funkcji mitochondriów. Suplementacja różeńcem górskim ma wpływ na metabolizm energetyczny poprzez stymulację produkcji adenozynotrifosforanu (podstawowego nośnika energii) i zwiększenie stabilności błon mitochondrialnych. Co więcej, substancja ta moduluje odpowiedź neuroendokrynną w warunkach narastającego zmęczenia fizycznego i psychicznego. Ma to szczególne znaczenie z punktu widzenia zmęczenia ośrodkowego – zjawiska, w którym układ nerwowy traci zdolność do wysyłania optymalnych impulsów do mięśni pracujących, co objawia się spadkiem generowanej mocy.

Wyniki badań nad suplementacją różeńca u sportowców dostarczają złożonych i czasem niejednoznacznych wniosków. W przypadku długotrwałych wysiłków o charakterze ciągłym (jak biegi maratońskie), interwencje nie zawsze wykazują znaczącą poprawę parametrów czasu trwania wysiłku czy obniżenia markerów uszkodzenia mięśni. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w sportach o charakterze interwałowym i drużynowym. U zawodników gier zespołowych suplementacja poprawiała zdolność do wykonywania powtarzalnych wysiłków o wysokiej intensywności, przyspieszała utylizację kwasu mlekowego oraz zmniejszała odczucie zmęczenia. Niezwykle ważnym odkryciem było wykazanie, że różeniec górski pozytywnie wpływa na szybkość podejmowania decyzji, czasy reakcji oraz utrzymanie precyzji funkcji wykonawczych w warunkach głębokiego zmęczenia fizycznego. W dyscyplinach takich jak sztuki walki, hokej czy szermierka, gdzie zachowanie procesów poznawczych na tle skrajnego wyczerpania decyduje o wyniku sportowym, właściwości neuroprotekcyjne i stymulujące funkcje kognitywne różeńca górskiego wydają się niezwykle obiecującym narzędziem wspomagania.

Standaryzowany ekstrakt z rożeńca górskiego od Apollo’s Hegemony – KUP TUTAJ

Gatunki maczużnika (Cordyceps)

W przeciwieństwie do omawianych wcześniej roślin, maczużnik jest rodzajem grzyba pasożytującego na larwach owadów, który w medycynie tradycyjnej jest stosowany od stuleci ze względu na przypisywane mu właściwości adaptogenne. Na szczególną uwagę zasługują dwa gatunki: maczużnik chiński, występujący naturalnie, oraz maczużnik bojowy, który jest uprawiany w kontrolowanych warunkach ze względu na ograniczoną dostępność i wysokie koszty gatunku dziko rosnącego. Oba gatunki wykazują zbliżoną aktywność biologiczną, choć różnią się stężeniem głównych substancji bioaktywnych, takich jak kordycepina, adenozyna i kwas kordycepinowy.

Kordycepina, ze względu na swoje strukturalne podobieństwo do adenozyny, bierze udział w bezpośredniej modulacji procesów biochemicznych związanych z produkcją i gospodarką komórkową. Postuluje się, że maczużnik wywiera silne działanie przeciwutleniające, immunomodulujące i regulujące odpowiedź na stres na drodze jednoczesnej aktywacji wielu szlaków sygnałowych zaangażowanych w utrzymanie homeostazy komórkowej. W sportach wytrzymałościowych maczużnikowi przypisuje się zdolność do zwiększania ukrwienia mięśni poprzez mechanizmy wazodylatacyjne (rozszerzanie naczyń krwionośnych), co bezpośrednio przekłada się na lepsze dotlenienie tkanki mięśniowej i usprawnienie usuwania metabolitów wysiłkowych.

U sportowców trenujących sporty wytrzymałościowe badania nad maczużnikiem dostarczają dowodów na wspieranie parametrów takich jak maksymalny pobór tlenu oraz próg wentylacyjny, a także na wydłużenie czasu do odmowy pracy. Istotne obserwacje poczyniono w kontekście adaptacji do obciążeń długoterminowych. Stosowanie maczużnika bojowego wiązało się z ograniczeniem wzrostu stężenia markerów uszkodzenia mięśni w krwiobiegu oraz wywierało korzystny wpływ na parametry hematologiczne i gospodarkę żelazem organizmu. W sportach o charakterze mieszanym, jak piłka nożna, suplementacja połączona z treningiem sprintów (również w warunkach niedotlenienia) zwiększała tolerancję na zmęczenie przy powtarzalnych zrywach szybkościowych. Wskazuje to, że efekty suplementacji tym rodzajem adaptogenu w większym stopniu dotykają zdolności adaptacyjnych do środowiska niedotlenienia komórkowego i tolerancji kwasicy, niż wyłącznie powysiłkowego obniżenia markerów stanu zapalnego.

Wyciąg z grzyba Maczużnika chińskiego od testosterone.pl – KUP TUTAJ

Zagadnienia bezpieczeństwa, jakości i regulacji antydopingowych

Niezależnie od dowiedzionej skuteczności, absolutnym priorytetem w suplementacji sportowców wyczynowych pozostaje bezpieczeństwo stosowania i jakość preparatów. Adaptogeny są klasyfikowane na rynku jako suplementy diety, podlegając prawu żywnościowemu. Oznacza to brak rygorystycznych wymogów dotyczących badań klinicznych przed wprowadzeniem produktu do obrotu, co rodzi poważne ryzyko związane z brakiem standaryzacji ekstraktów, zmiennością stężenia substancji aktywnych i ewentualnymi zanieczyszczeniami.

W środowisku sportowym, zgodnie z wytycznymi Światowej Agencji Antydopingowej, omawiane adaptogeny nie znajdują się na liście substancji zabronionych. Jednakże legalność samego surowca nie gwarantuje czystości końcowego produktu komercyjnego. Historycznie i statystycznie znaczący odsetek naruszeń przepisów antydopingowych wynika z przyjmowania zanieczyszczonych suplementów diety. Zanieczyszczenia krzyżowe na liniach produkcyjnych mogą prowadzić do obecności śladowych ilości substancji stymulujących czy sterydów anaboliczno-androgennych. Zmienność jakościowa występuje nie tylko pomiędzy różnymi producentami, ale także pomiędzy poszczególnymi partiami produkcyjnymi tego samego preparatu.

W kontekście fizjologicznym profil bezpieczeństwa adaptogenów oceniany jest jako wysoki, z rzadko występującymi łagodnymi skutkami ubocznymi ze strony układu pokarmowego, bólami głowy czy suchością w ustach. W środowiskach naukowych pojawiają się co prawda debaty (na przykład wytyczne duńskich organów bezpieczeństwa żywności dotyczące witanii ospałej), jednak zarzuty o potencjalną toksyczność reprodukcyjną czy hormonalną uważa się często za oparte na słabych metodologicznie modelach oceny ryzyka, nieznajdujących potwierdzenia w dobrze zaprojektowanych badaniach z udziałem ludzi. Niezmiennie podkreśla się konieczność stosowania wyłącznie wystandaryzowanych ekstraktów.

Warto również przeanalizować, w jaki sposób adaptogeny mogą wchodzić w interakcje fizjologiczne z klasycznymi, powszechnie stosowanymi substancjami erogenicznymi (takimi jak kreatyna, kofeina, azotany, wodorowęglan sodu czy beta-alanina). Mechanizm buforowania wewnątrzkomórkowego za pomocą beta-alaniny (zwiększenie zasobów karnozyny) lub zewnątrzkomórkowego za pomocą wodorowęglanu sodu koncentruje się na regulacji równowagi kwasowo-zasadowej. Z kolei dodatek różeńca górskiego może potencjalnie działać synergistycznie, zapobiegając równolegle zmęczeniu ośrodkowemu, podczas gdy kofeina blokuje receptory adenozynowe. Takie wielotorowe uderzenie w mechanizmy zmęczenia z różnych stron wydaje się wysoce pożądane podczas projektowania protokołów suplementacyjnych w sportach walki czy wioślarstwie.

Praktyka i wdrażanie do procesu treningowego

Zastosowanie adaptogenów w codziennej rutynie zawodnika powinno stanowić świadomą, celową i periodyzowaną strategię. Instytucje zrzeszające wybitnych specjalistów, takie jak Australijski Instytut Sportu, klasyfikują omawiane substancje jako dodatki, których powszechne stosowanie nie jest obligatoryjne i powinno opierać się na mocnych przesłankach indywidualnych. Suplementacja musi być traktowana jako „wykończenie” piramidy, której podstawę stanowią zoptymalizowany proces treningowy, podaż odpowiedniej puli kalorii i makroskładników, nawodnienie oraz higiena snu.

Decydując się na wdrożenie adaptogenów do planu przygotowań fizycznych, należy ściśle analizować fazę makrocyklu. Podstawowa obawa ze strony fizjologii treningu sportowego opiera się na hipotezie, że nadmierne tłumienie stanu zapalnego i stresu oksydacyjnego za pomocą silnych antyoksydantów może osłabić sygnał do adaptacji tkankowej. Wolne rodniki tlenowe pełnią bowiem funkcję przekaźników informujących komórkę o konieczności wzmocnienia barier obronnych, proliferacji mitochondriów i rozbudowy struktur włókna. Dlatego ciągłe i nieprzerwane stosowanie dużych dawek adaptogenów w okresach budowania bazy wydolnościowej może nie przynosić maksymalnych korzyści z punktu widzenia adaptacji komórkowej. O wiele korzystniejszym modelem wydaje się wprowadzanie ich w okresach bezpośredniego przygotowania startowego (fazy taperingu) lub w okresach akumulacji skrajnych obciążeń startowych (turnieje, zbiegi wielu meczów), gdzie priorytetem jest zminimalizowanie powysiłkowych bólów mięśniowych, poprawa jakości architektury snu i optymalizacja gotowości startowej, a nie długofalowa, strukturalna przebudowa układu nerwowo-mięśniowego.

Dla bezpieczeństwa zawodników, preparaty powinny pochodzić wyłącznie z linii certyfikowanych przez niezależne programy weryfikacji antydopingowej (takie jak Informed Sport, NSF Certified for Sport czy Lista Kolońska). Zapewnia to testowanie każdej partii produkcyjnej i minimalizuje ryzyko naruszeń przepisów sportowych do absolutnego minimum.

Podsumowanie

Obecny stan wiedzy naukowej jasno wskazuje, że wybrane, prawidłowo wystandaryzowane ekstrakty roślin i grzybów adaptogennych mają potencjał do modyfikowania i wspierania procesów regeneracji powysiłkowej, tolerancji zmęczenia, a także poprawy parametrów wydolnościowych u wyczynowych sportowców. Spośród omawianych surowców, witania ospała dysponuje najsilniejszymi dowodami naukowymi potwierdzającymi jej skuteczność w obniżaniu wskaźników uszkodzeń mięśniowych, redukcji subiektywnego odczuwania wysiłku i poprawie jakości snu. Z kolei substancje takie jak różeniec górski okazują się obiecującym rozwiązaniem w kontekście utrzymywania pełnej gotowości procesów poznawczych, skracania czasu reakcji i ochrony przed zjawiskiem potocznie zwanym „mgłą mózgową” występującym podczas narastającego kwasiczego obciążenia tkankowego. Dowody dotyczące preparatów żeń-szenia i maczużnika, choć fascynujące z punktu widzenia mechanizmów molekularnych, wymagają jeszcze wielu rygorystycznych testów na konkretnych, homogeniczych grupach zawodowców, ze szczególnym uwzględnieniem różnic międzypłciowych.

Interpretacja wyników badań jest nadal utrudniona z uwagi na niewielką liczebność grup badawczych w populacji wyczynowej, zróżnicowanie stosowanych dawek oraz różne protokoły treningowe. Brak jednoznacznych ustaleń dotyczących optymalnego czasu trwania interwencji oraz doboru konkretnych szczepów powoduje, że nie można sformułować jednej uniwersalnej rekomendacji dla całej populacji sportowej. Niemniej jednak, mądre i zindywidualizowane zarządzanie adaptogenami, połączone z monitorowaniem zmiennych takich jak tętno spoczynkowe, dynamika rekrutacji jednostek motorycznych w testach mocy czy subiektywne kwestionariusze zmęczenia, stanowi nowoczesne narzędzie w rękach fizjologów sportu i trenerów przygotowania motorycznego. Narzędzie to, precyzyjnie zaaplikowane, pozwala przesuwać granice ludzkich możliwości podczas najtrudniejszych etapów procesu szkoleniowego, optymalizując homeostazę i minimalizując ryzyko degradacji układu nerwowo-mięśniowego.

Literatura

  1. Baltazar-Martins, G. i in. J. Int. Soc. Sports Nutr. 2019, 16, 30.
  2. Broniecka, A. i in. J. Int. Soc. Sports Nutr. 2025, 22, 2496450.
  3. Sapuppo, W. i in. Sports 2025, 13, 321.
  4. Daher, J. i in. Nutrients 2022, 14, 4109.
  5. McDaid, B. i in. Int. J. Environ. Res. Public Health 2023, 20, 6244.
  6. Barnett, A. Sports Med. 2006, 36, 781–796.
  7. Fiala, O. i in. Sports Med. Health Sci. 2025, 7, 237–248.
  8. Bestwick-Stevenson, T. i in. Int. J. Sports Med. 2022, 43, 1151–1162.
  9. Weakley, J. i in. Int. J. Sports Physiol. Perform. 2022, 17, 675–681.
  10. Kellmann, M. i in. Int. J. Sports Physiol. Perform. 2018, 13, 240–245.
  11. Li, S. i in. Sports Med.—Open 2024, 10, 55.
  12. Naderi, A. i in. Sports Med. 2025, 55, 1559–1577.
  13. Amir, M. i in. Health Sci. Rev. 2023, 7, 100092.
  14. Bach, H.V. i in. J. Korean Med. Sci. 2016, 31, 1879–1886.
  15. Bonilla, D.A. i in. J. Funct. Morphol. Kinesiol. 2021, 6, 20.
  16. Muñoz-Castellanos, B. i in. Nutrients 2023, 16, 90.
  17. Brekhman, I.I.; Dardymov, I.V. Annu. Rev. Pharmacol. 1969, 9, 419–430.
  18. Such, S. i in. Nutrients 2026, 18, 931.
  19. Docherty, J.R. Br. J. Pharmacol. 2008, 154, 606–622.
  20. Panossian, A.; Wikman, G. Pharmaceuticals 2010, 3, 188–224.
  21. Panossian, A.; Wikman, G. Curr. Clin. Pharmacol. 2009, 4, 198–219.
  22. Li, H. i in. Phytother. Res. 2024, 38, 5016–5029.
  23. Panossian, A.; Efferth, T. Pharmaceuticals 2022, 15, 1051.

Mam na imię Artur i jestem pasjonatem aktywności fizycznej i rozwoju osobistego. Jestem doktorem nauk o kulturze fizycznej i głęboko interesuje się przygotowaniem motorycznym, biohackingiem oraz zagadnieniami z zakresu "sport science". Istotnym dla mnie jest łączenie teorii z praktyką i przedstawienie, na pierwszy rzut oka, złożonych rzeczy w prostym języku.

    Dodaj swój komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.*