Czy częste zmiany planu treningowego są rzeczywiście konieczne?

Wiele osób, w szczególności na samym początku swojej kariery ze sportem, pyta o trening na daną partię ciała, ćwiczenia i ilość powtórzeń na rzeźbę, czy masę. Warto zastanowić się, czy w rzeczywistości możemy mówić o tego rodzaju rozróżnieniu? Jak z pewnością większość z Was zdaje sobie sprawę, ilość powtórzeń na redukcję, czy na masę nie istnieje. Serdecznie zapraszamy do lektury artykułu, w którym postaramy się obalić jeden z największych mitów związanych ze sportami siłowymi naszych czasów!

Zbyt często zapominamy o tak istotnej kwestii jaką są absolutne podstawy. Wprowadzamy liczne udogodnienia, dokładamy do swojego planu nowinki, zmieniamy go jak w kalejdoskopie, a potem ze zdziwieniem patrzymy w lustro i nie wiemy z jakiego powodu, wciąż nie możemy doczekać się naszych wymarzonych efektów.

 

Zamiast wprowadzać alternatywy, skupmy się na tym, co w danej materii najważniejsze. Jeśli rzucamy hasło “trening” już po kilku sekundach, powinna nam otwierać się szufladka z drukowanym napisem “bodziec”, a zaraz po niej “wydatek energetyczny”. Jeśli ktokolwiek z nas zna osobę, której zależało na spaleniu ciężko wypracowanej tkanki mięśniowej niech pierwszy rzuci kamieniem. 

Suplement wspierającym pracę mózgu. L-teanina od AH

Załóżmy, że kilka tygodni, przepracowaliśmy sumiennie według skrojonego na miarę naszych możliwości i wykonanego pod czujnym okiem profesjonalisty planu treningowego. Nagle, z niewiadomych względów, zamierzamy zaprzestać kontynuowania tej złotej dla naszej sylwetki pasji i wywrócić świat, a w tym funkcjonowanie naszego organizmu do góry nogami.

Oczywiście, zmiany w planie treningowym, w przypadku odczuwania dyskomfortu, bądź w sytuacji, gdy dane ćwiczenie po prostu nas nudzi jest świetnym sposobem na zniwelowanie wystąpienia w naszym rozwoju siłowym i sylwetkowym stagnacji. 

 

 

Teraz wszyscy zmierzają do absolutnej perfekcji, dążą do bycia najlepszym śmiałkiem w wybranej dziedzinie i niczego nie analizując, zmierzają prosto w stronę przepaści. Rekomendujemy wszystkim czytelnikom, skupienie się w pierwszej kolejności, na sumiennym przestrzeganiu zaleceń żywieniowych, bez względu na aktualną cel, odpowiedniej ilość dostarczanego białka, a także sumienne wykonywanie planu treningowego, którego poziom trudności będzie w pełni dostosowany do naszego stażu i aktualnych możliwości. 

Resveratrol – jeden z najsilniejszych antyoksydantów

Aby osiągnąć wymarzony efekt, nie wystarczy gospodarować ogromnym zapałem i dużą dawką motywacji. Oczywiście, są to jedne z najbardziej przydatnych elementów na początku drogi każdego z nas. Niemniej jednak, nikt nie gwarantuje, że ta wyjątkowa przyjaźń będzie między nami zawsze. W zamian, kołem ratunkowym pozostaje wytrwałość i systematyczne zaangażowanie. 

Cykliczne drążenie kroplą skały, bije na głowę pojedyncze i gwałtowne zrywy, które nie zdarzają się zbyt często. Warto, przeanalizować to niezwykłe motto, zarówno biorąc pod uwagę aspekt stricte związany ze fit światem oraz całym życiem. 

A Wy dysponujecie odgórnie ustalonym planem, czy decydujecie podczas treningu, na jakie ćwiczenia związane z daną partią macie obecnie ochotę? Z przyjemnością poznamy również Wasze zdanie odnośnie częstych zmian w planie treningowym. 

Natalia Galus - parę słów o autorze:

Studentka I roku, z ogromną dawką pozytywnej energii i rozmaitymi zainteresowaniami. Na co dzień copywriterka i trenerka personalna, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Zobacz pozostałe posty tego autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *