L-DOPA – przewodnik po suplemencie

WSTĘP

 

Lewodopa to suplement stosunkowo mało znany, w szczególności na rynku polskim. Jest to naturalnie występujący aminokwas, będący pod względem budowy chemicznej lustrzanym odbiciem DOP-y. Naturalnie w naszym organizmie powstaje poprzez hydroksylację innego aminowasu – l-tyrozyny. Co najważniejsze, jest bezpośrednim prekursorem dopaminy – neuroprzekaźnika regulującego działanie całego naszego układu dompaminergicznego. L-dopa jest również pośrednim produktem potrzebnym do wytwarzania noradrenaliny i adrenaliny – substancji działającej na nas silnie aktywizująco.

 

 

Jej historia, jak wielu obecnie popularnych na rynku suplementów, związana jest z Ajurwedą czyli starodawną medycyną Indyjską. To tam, częściowo nieświadomie podawano ją pod postacią nasion bobu. To właśnie z nich w 1936 roku wyizolowano l-dopę, a już 20 lat później szwedzki neurofarmakolog Carlson pracował nad zastosowaniem jej w chorobie Parkinsona , która jest niczym innym jak degeneracją neuronów dopaminergicznych.

Warto być świadomym, iż l-dopa do dziś z powodzeniem używana jest w świecie medycznym jako jeden z najskuteczniejszych leków, stosowanych przy chorobie Parkinsona. Wielu z was na pewno pomyślało sobie w tym momencie ,,ale dlaczego w takim razie nie podać dopaminy bezpośrednio?!”. Sęk w tym, że w odróżnieniu od czystej dopaminy, lewodopa jest w stanie przy pewnych, sprzyjających warunkach, przekroczyć barierę krew – mózg.  Dzięki temu zaliczana jest również do rodziny związków nootropowych.

L-dope pozyskuje się głównie ze świerzbca właściwego (Mucuna pruriens) ze względu na nieprzeciętnie wysoką zawartość aminokwasu przez roślinę. Dodatkowo l-dopa, pochodząca od Wierzbca, charakteryzuje się dużo większą odpornością na wysokie temperatury, co skutkować może większą przydatnością przy obróbkach termicznych.

 

DZIAŁANIE I ABSORPCJA

 

Jeśli zaczynamy mówić o tym, jak powinno się brać lewodopę, by ta działała, należy rozpocząć od tego, że jej przyswajalność, poprzez zwiększenie biodostępności w osoczu krwi, notuje się przy stałym jej stosowaniu.  Już na wstępnie należy zanotować, iż doraźna suplementacja l-dopą prawdopodobnie nie będzie tak skuteczna, jak regularne jej zażywanie. Dowiodło tego między innymi badanie opublikowane w Neuroscience Letters z 2004 roku. Korzystniejsze – wyższe stężenia, poprzez nieco inny metabolizm omawianej dziś substancji, zanotowano u pacjentów suplementowanych lewodopą od dłuższego czasu, w porównaniu z grupą, która dostawała lek po raz pierwszy.

Należy wiedzieć, że efektywna suplementacja lewodopą jest ciężka do przeprowadzenia i wymaga odpowiednich warunków.  Dodatkowo biodostępność l-dopy zależna jest od wielu zmiennych czynników jak :

 

Czynniki zależne od funkcjonowania przewodu pokarmowego:

  • Źródło pozyskanej lewodopy
  • Perystaltyka przewodu pokarmowego
  • Szybkość opróżniania żołądka
  • Infekcje Helicobacter pyroli

Czynniki środowiskowe:

  • Interakcje z pokarmem (ilość białka spożyta w czasie około suplementacji)
  • Interakcje lekami (niektóre będą działać synergistycznie, inne antagonistycznie)
  • Aktywność fizyczna

Czynniki zależne od osoby:

  • Wiek
  • Płeć
  • Masa ciała
  • Stan zdrowia

 

Te wszystkie czynniki mogą decydować o lepszym lub gorszym działaniu naszego suplementu. Warto więc znać podstawowe zasady działania lewodopy w naszym organizmie, by móc z produktu skorzystać maksymalnie efektywnie.

Jako, że lewodopa jest substancją silnie hydrofilną (cząsteczka ma skłonność do łączenia się z wodą), w większości przypadków podawana jest drogą przewodu pokarmowego. Tak więc porada nr.1 – popijanie suplementu dużą ilością wody, może usprawniać jego transport.

Jak już wcześniej wspomniałem, jej biodostępność, czyli to jak nasz organizm ją wykorzysta, uwarunkowana jest wieloma zmiennymi . Jako, że l-dopa wchłaniana jest w jednym z obszarów dwunastnicy oraz w początku jelita czczego, to ilość jaka zostanie przez nas przyswojona, jest wysoce zależna od prędkości opróżniania żołądka. Posiłek spożywany przed suplementacją lewodopy powinien być zatem lekkostrawny, zawierający jak najmniej tłuszczu, który może wspomniany proces wydłużać oraz nie może zawierać białka (o tym zaraz).

Optymalną sytuacją na suplementacje lewodopy wydaje się zatem być czas, gdy jesteśmy na czczo lub daleko od posiłku. Dodatkowo warto ograniczyć pokarmy lub leki mogące podnosić pH dwunastnicy. Uważajmy też na suplementy i leki zawierające jony żelaza, mogące znacznie utrudnić pozyskiwanie przez nasze jelita omawianej substancji.

Efektywniejsze działanie l-dopy, poprzez zwiększenie zależności stężenie we krwi od czasu, możemy uzyskać poprzez użycie inhibitorów DAA oraz katalizatora – katecholo-tleno-metyltransferazy czyli COMT. Należy jednak uważać na inibitory COMT takie jak np. EGCG zawarte w zielonej herbacie, które może zapobiec  przekształceniu się L-dopy do 3-O-metylodopy.

 

L-Dopa

300mg 99% lewodopy od Apollos Hegemony

 

Lewodopa, ze względu na małą tendencję do rozpuszczania się w tłuszczach, jest wchłaniana do krwi oraz przez barierę krew-mózg  głownie na drodze aktywnego transportu, tzw. szlaku wielocząsteczkowych aminokwasów obojętnych LNAA. Oznacza to dla nas tylko tyle, że jeśli w naszej krwi krążyć będzie duża ilość aminokwasów (LNAA) to szanse przyswojenia lewodopy będą nikłe. Szczególnie konkurencyjne będą tu aminokwasy konkurujące z naszą lewodopą o nośnik LAT-1, a należą do nich przede wszystkim leucyna, glutamina, fenyloalanina, tryptofan, valina, isoleucyna czy metionina. Im ich więcej, tym większe ograniczenie wchłaniania i szansa na przekroczenie bariery krew-mózg. Dlatego właśnie radziłem, by unikać suplementacji około posiłków z białkiem.

Co ciekawe, z tego powodu pacjenci otrzymujący leki oparte na lewodopie, najczęściej dostają zalecenia, by przyjmować je właśnie na czczo oraz by dieta była uboga w białko.

Większość pomyśli teraz – to dlaczego nie stosuje się lewodopy poprzez wlewy? Ograniczyło by to konkurencję i polepszyło wchłanianie!

Jest to prawda natomiast dalej pozostaje aspekt konkurencji o przekroczenie bariery krew-mózg, a tutaj wlewy niestety nic by nie dały.

Cały omówiony mechanizm przedstawiam na schemacie poniżej:

 

 

Pewne substancje mogą pośrednio wpływać na potęgowanie efektów odpowiednio przyjmowanej lewodopy. Są to:

  • L-teanina
  • Rhodiola rosea (standaryzowana na salidrozydy)
  • EGCG
  • NALT
  • DLPA

 

Warto wiedzieć, że nasze komórki, są w stanie pochłaniać więcej lewodopy w połączeniu z środkami adreno-beta-2-agonistycznymi. Badania, które prowadzono na zwierzętach udowodniły korelację między tymi dwoma środkami. Nasz organizm w obecności tego typu związku uskutecznia pobór l-dopy na drodze bariery krew-mózg. Co ciekawe informacja ta skłoniła nawet grupę naukowców do eksperymentu – połączenia l-dopy z taką substancją (salbutamolem), podając pacjentom 4 dawki dziennie. Dodatkowo, osoby te dostały zalecenia, by ćwiczyć siłowo 2 razy w tygodniu. Efekty były co najmniej ciekawe.

Na pozór masa ciała badanych nie uległa statystycznie istotnym zmianom. Jednak po dokładniejszym sprawdzeniu okazało się, że masa mięśniowa wzrosła średnio o 7,7kg. Dodatkowo u połowy pacjentów, którym dodano salbutamol, zauważono znaczne zmniejszenie objawów choroby Parkinsona.

 

L-DOPA A HORMONY

 

Supelmentacja l-dopy może nieść za sobą konsekwencje w postaci wpływu na gospodarkę hormonalną. Jednym z hormonów, na który ma wpływ jest testosteron. W jednym z badań przeprowadzanych na szczurach, stwierdzono iż dawka (w przeliczeniu na człowieka) 150mg/kg masy ciała, jest w stanie podnieść znacząco poziomy tego hormonu już po tygodniu. Jest to prawdopodobnie związane z podniesieniem hormonu luteinizującego (LH).

W badaniu na ludziach, a dokładniej mężczyznach we wczesnej fazie Parkinsona, suplementacja l-dopy znacząco zapobiegła spadkowi testosteronu, co jest naturalnym następstwem postępującej choroby. Naukowcy upatrują tu mechanizm bezpośredniego obniżania poziomu prolaktyny przez l-dopę co, jak wiadomo, może przyczynić się do usprawnienia produkcji testosteronu i LH.

Kolejne badanie, jakie udało mi się znaleźć, przeprowadzone było na grupie 75 mężczyzn z bezpłodnością w wieku 25-45lat. Co ciekawe, nie użyto tam bezpośrednio l-dopy, a Mucune, która  jest źródłem tej substancji. Grupa suplementowana podwyższyła poziom testosteronu, LH, dopaminy, adrenaliny i noradrenaliny. Niestety nie udało mi się znaleźć konkretnych liczb.

 

Istnieje też cała masa badań na zwierzętach i ludziach, przedstawiająca pozytywną korelację między zwiększonymi poziomami dopaminy a wzrostem libido. Jest to spowodowane zarówno z zmniejszaniem prolaktyny jak i podwyższaniem testosteronu.

 

 

Wpływ na te wszystkie parametry będzie miało prawdopodobnie pobudzenie całego układu dopaminergicznego, wpływającego na jądra, co przekłada się na zwiększoną produkcję androgenów. Jako, że dopamina jest antagonistą prolaktyny, logicznym wydaje się, że zawyżanie poziomów jednego,  za pomocą suplementów będzie prowadziło do spadku tego drugiego.

 

 

 

Podnoszenie hormonu wzrostu to chyba obok testosteronu, jedna z najbardziej interesujących amatorów siłowni ,rzeczy. Wpływ l-dopy na układ dopaminergiczny na pewno może przyczyniać się do ingerencji w wydzielanie GH u ludzi i są na ten temat odpowiednie opracowania naukowe. Jednakże, większość z nich opiera swoje wyniki na osobach mających zaburzenia wydzielania hormonu wzrostu. Przykładem może być tu badanie z osobami cierpiącymi na niedoczynność przysadki. Doustne przyjmowanie lewodopy powodowało znaczny skok GH i to już po 60min. Co ciekawe, bardzo podobne efekty uzyskiwane są w badaniach z udziałem chorych na Parkinsona. Jak ma się to do zdrowych osób? Udało mi się znaleźć jedno badanie, przeprowadzone na zdrowych osobach – mianowicie dzieciach i młodzieży szkolnej. Ku mojemu zaskoczeniu lewodopa rzeczywiście może chwilowo podnieść poziomy  GH. Problem polega na tym, że wzrost ten osiąga swój szczyt w około 60 minucie po zażyciu, a następnie dość gwałtownie spada. Pytanie zatem, czy wybicie GH, do mającego jakikolwiek ergogeniczny wpływ poziomu na kilkanaście-kilkadziesiąt minut, przyczyni się do jakichkolwiek znaczących efektów? W mojej opinii sprawa jest wątpliwa. To fantastyczna sprawa, że mamy środek realnie mogący podnieść poziom tego anabolicznego hormonu, jednakże hurraoptymizm psuje tu fakt zbyt szybkiego ,,opadania” hormonu. Reasumując, wpływ l-dopy na GH jest prawdą, jednakże raczej nie przyczyni się on do jakichkolwiek większych benefitów u sportowców czy ludzi zdrowych.

 

 

Kolejnym, często poruszanym tematem, jest wpływ l-dopy na kortyzol. Wiele spekulacji o rzekomym jej wpływie na poziom ,,hormonu stresu” u zdrowych ludzi przyniosło badanie z 2007 roku zatytułowane ,, Acute levodopa administration reduces cortisol release in patients with Parkinson’s disease”. Po samej nazwie, możemy już zauważyć, iż problematyka tyczy się osób chorych na Parkinsona. Dowiadujemy się, że zastosowanie 200mg lewodopy w połączeniu z 50mg benserazydu. w warunkach wolnych od jakichkolwiek stresorów, skutkowało obniżeniem poziomu kortyzolu. Jaka była tego przyczyna? Kluczem do jej poznania może być fakt, iż po 30min odnotowano u badanych znaczny spadek poziomu serotoniny, prawdopodobnie poprzez zmniejszenie zawartości 5HT (receptorów znajdujących się w neuronach pnia móźgu, umożliwiających kontakt z podwzgórzem). Następstwem tego może być hamowanie osi podwzgórze-przysadka-nadnercza. Jak większość z was wie, kortyzol to hormon steroidowy, wytwarzany przez korę nadnerczy. Poprzez swego rodzaju dezaktywacje optymalnej pracy nadnerczy, logicznym wydaje się zmniejszenie produkcji hormonów przez ten narząd. Stąd spadek demonizowanego często kortyzolu.

Jednak, tak jak wcześniej wspomniałem, efekt ten występuje u osób chorych. Co ze zdrowymi? Badanie opublikowane na łamach Neuroendocrinology pokazuje, iż pomiary poziomu kortyzolu u badanych, którym podano 500mg lewodopy nie różni się statystycznie od grupy placebo. Pokazuje to, że lewodopa nie będzie wpływała bezpośrednio na niższe poziomy kortyzolu. Co z wpływem pośrednim? Tutaj pewności mieć nie możemy. Niestety nie spotkałem się z żadnymi konkretnymi publikacjami naukowymi, mogącymi potwierdzić lub całkowicie zaprzeczyć takiemu wpływowi.

 

SPÓB NA SIWIENIE?

 

Jednym  ciekawszych zastosowań l-dopy pozyskiwanej z rośliny Mucuna pruriens, jest potencjalny wpływ na zatrzymywanie, a nawet odwracanie siwienia włosów.  Brazyliskie gorno neurologów odkryło te właściwości całkiem przypadkowo, lecząc chorą na Parkinsona 85 letnią pacjentkę. Kobieta przyjmowała 250mg czystej lewodopy i 25mg karbidopy (substancji będącej inhibitorem enzymów niszczących l-dope) 2 razy dziennie. Kiedy naukowcy dodali do jej suplementacji dodatkowe 1000mg lewodopy, kobieta odzyskała częściowo zabarwienie siwych dotychczas włosów.

 

Jaki mechanizm odpowiedzialny jest za to zjawisko?

Prawdopodobnie ma to związek z tym, że l-dopa jest prekursorem melaniny – substancji będącej pigmentem i nadającej kolor naszym włosom.  Melanina powstaje z dopaminy w naszych neuronach za pośrednictwem l-dopa-dekarboksylazy. Suplementacja lewodopą, jak widać, może skłaniać nasze komórki do ponownego rozpoczęcia produkcji pigmentu.

 

JAK BRAĆ?

 

Tak jak już wcześniej wspomniałem, ze względu na konkurencje z LNAA, lewodopę należało by brać albo na czczo, albo jak najdalej od spożywanego białka. Dawki warto dostosowywać indywidualnie aczkolwiek bezpiecznym zakresem będzie tu 100mg-600mg.

Efekty uboczne są raczej rzadko spotykane. U osób chorych na Parkinsona zdarza się dyskineza.

 

PODSUMOWANIE

 

Lewodopa to bardzo interesujący suplement, mogący realnie przyczynić się do pewnych benefitów. Choć wykonano już całkiem sporo badań, dotyczących jego wpływu na nasz organizm, to pewne kwestie pozostają ciągle niewyjaśnione lub nie do końca zbadane. To czego możemy być pewni to fakt, że lewodopa jest skutecznym lekiem w chorobie Parkinsona i, razem z innymi substancjami pomocniczymi, w realny sposób przyczynia się do usprawnienia układu dopaminergicznego. Wiemy też, że substancja działa także na zdrowe osoby, ale by spełniała swoje funkcje i była w stanie przekroczyć barierę krew-mózg, musi zostać przyjęta w odpowiednich warunkach. Tak naprawdę cała farmakokinetyka lewodopy, jest tak złożona i nieprzewidywalna, że mało co można tu przewidzieć na 100%. Wśród sportowców może być używana w kontekście poprawy funkcji seksualnych, produkcji LH i testosteronu oraz chwilowych pików hormonu wzrostu. W kontekście sporej popularności suplementu za oceanem oraz coraz to nowszych badań na jej temat, możemy domniemywać, że temat lewodopy nie jest jeszcze skończony i być może w niedalekiej przyszłości ukażą się publikacje, z których wynikną nowe zastosowania dla tej jakże nietuzinkowej substancji.

 

ŹRÓDŁA:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15182961

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11557028

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18973898

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5074361

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3553220

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7217982

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12897642

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1356793

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10894789

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23392330

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12897642

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7629249

Yamada T, et al Effect of chronic L-dopa administration on serum luteinizing hormone levels in male rats . Toxicology. (1995)-

Nadjar A, Gerfen CR, Bezard E Priming for l-dopa-induced dyskinesia in Parkinson’s disease: a feature inherent to the treatment or the disease . Prog Neurobiol. (2009)

Nagai M, Conney AH, Zhu BT. Strong inhibitory effects of common tea catechins and bioflavonoids on the O-methylation of catechol estrogens catalyzed by human liver cytosolic catechol-O-methyltransferase. Drug Metab Dispos. (2004)

Müller T, Muhlack S. Acute levodopa intake and associated cortisol decrease in patients with Parkinson disease Clin Neuropharmacol. (2007)

Root AW, Russ RD Effect of L-dihydroxyphenylalanine upon serum growth hormone concentrations in children and adolescents . J Pediatr. (1972)

Boden G, Lundy LE, Owen OE Influence of levodopa on serum levels of anterior pituitary hormones in man . Neuroendocrinology. (1972) Both S, et al Effect of a single dose of levodopa on sexual response in men and women . Neuropsychopharmacology. (2005)

Muhlack S, et al Chronic levodopa intake increases levodopa plasma bioavailability in patients with Parkinson’s disease . Neurosci Lett. (2004)

Mikołaj Żegliński - parę słów o autorze:

Nazywam się Mikołaj i od wielu lat interesuje się dietetyką, suplementacją i tematem treningu siłowego. Dla wszystkich z tych trzech tematów zawsze staram się znaleźć złoty środek i nie opierać przekazu o skrajne ideologie a racjonalne przedstawienie naukowych faktów. Sam trenuje od ponad 4 lat natomiast wiem, że zalecenia dla ogółu nie można wysuwać na podstawie tylko własnego empirycznego doświadczenia. Od roku prowadzę instagrama (instagram.com/gainzdesire) gdzie dziele się swoją przygodą z naturalną kulturystyką i wszystkimi aspektami z nią zawiązanymi Zobacz pozostałe posty tego autora

Jeden komentarz: “L-DOPA – przewodnik po suplemencie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *