Dlaczego warto trenować mięśnie szyi? - Testosterone Wiedza

Kategorie

Najczęściej czytane

Dlaczego warto trenować mięśnie szyi?

Neck, szyja,

Neck, szyja,

Za co są odpowiedzialne mięśnie szyi?

Mięśnie szyi przyczepione są do różnych kości, czaszki, rdzenia kręgowego i obręczy barkowej. Wiadomo, że mięśnie szyi pomagają w poruszaniu głową, połykaniu i nie tylko. Są również zaangażowane w stabilizację górnych partii naszego ciała. Szyja nigdy nie powinna być lekceważona ani zaniedbywana, ponieważ odgrywa istotną rolę w różnych ruchach, które wykonujemy regularnie. Im większa i silniejsza jest Twoja szyja, tym mniej prawdopodobne jest, że będziesz cierpieć z powodu urazów szyi. Mięśnie szyi są również połączone z innymi ważnymi mięśniami. Obejmuje to mięśnie czworoboczne i mięśnie naramienne, które są dość blisko szyi.

W pewnym sensie posiadanie silniejszej i większej szyi zmniejsza ryzyko naciągnięcia tych struktur.

Dlaczego sportowcy mają większe szyje?

Jeśli uważnie przyjrzysz się sportowcom sportów walki, czy też piłkarzom lub futbolistą zauważysz, że otrzymują mnóstwo ciosów w okolice szyi. Na przykład sportowcy sportów walki często są uderzani prosto w twarz, a także mogą zostać rzuceni o matę, obszary wokół głowy i szyi uderzają o podłogę. W sportach chwytanych takich jak zapasy często odpowiednio mocny i wytrenowany kark może przesądzić o ewentualnej wygranej walce. Odpowiednie wykorzystanie głowy jako kolejny punkt podparcia czy nawet możliwość zepchnięcia przy obaleniu mogą nieraz okazać się przydatne.

kreatyna

Kreatyna – wsparcie przy treningu siłowym

Szyja jako linia obrony

Pomyśl o mięśniach szyi jako o pierwszej linii obrony, jaką mają ci sportowcy, gdy otrzymują ciosy w okolice głowy i szyi. Mięśnie szyi zmniejszają siłę danego ciosu odczuwaną przez wszystkie inne kluczowe obszary. Oprócz sportu, problemy z szyją mogą również wystąpić podczas pracy lub zabaw u dzieci. W wojsku snajperzy i piloci helikopterów są narażeni na obrażenia szyi przez „odepchnięcie” znane z różnych filmów akcji. Zwykli kierowcy dojeżdżający do pracy i biorący udział w kolizji drogowej, podczas „wystrzału” poduszek powietrznych również są narażeni na takowe urazy.

Dlaczego jesteśmy narażeni?

Nie zdziwi was fakt, że podstawowym problemem jest brak treningu tych struktur. Na pierwszy ogień zwykle przychodzi myśl „Jak ja będę z tym wyglądać?”. Przychodzą następnie niezbyt dobre wspomnienia z różnych kompilacji filmików wyśmiewających pewne ćwiczenia i oczywiście na kilku filmikach znajdzie się szyja. Nie oszukujmy się, drugim problemem jest efekt wizualny w ich idealnym odczuciu piękna. O co mi chodzi? Gdy trenujemy szyję naturalnym jest, że rośnie ona wraz z postępem treningu tak jak każdy inny mięsień. Wydaje nam się, że będziemy wyglądać jak przysłowiowe „karki”, które odznaczają się dość pokaźną szyją. Wydaje się nam, że ją zniekształcimy i nasza głowa będzie wyglądać nie proporcjonalnie do reszty tułowia. Efekt wizualny i treningowy wydaje się dość oczywistym i dostatecznym zniechęceniem dla nas, aby narazić się na takowy uraz. Co z resztą? Nie wchodząc w każdą specyfikę sportu można odczuć, że największym naszym problemem jest życie codzienne. Po raz kolejny można dorzucić do tego ciągłe siedzenie przed komputerem, nasze mięśnie szyi są w ciągłym napięciu, wychylamy je i garbimy. W skrócie życie codzienne niejako powoduje u nas to, że przy większym zderzeniu na przykład wcześniej wspomnianej kolizji samochodowej bardzo prawdopodobne jest to, że możemy „naderwać” pewne struktury i je osłabić lub samo takie uderzenie może doprowadzić nas do urazu.

Dlaczego nie zwracamy uwagi na szyję w treningu oraz dlaczego jesteśmy drapieżnikami?

Szyja nie jest ścięgnem podkolanowym ani ACL, więc nie będzie zwracać takiej samej uwagi na wskaźniki kontuzji i wyniki sportowe. Możesz wykonać program dla niższych partii ciała, aby zmniejszyć urazy kolan. Szyje nie przypominają kolan ani nóg, więc w większości nie ma korzyści z ich trenowania. Prawda jest jednak taka, że ​​szyja jest częścią naszych zdolności sportowych, ponieważ oczy są połączone z najbardziej skomplikowanym układem stawów i mięśni obok stopy i bioder.

 

Szyja pomaga ludziom być ludźmi, a my mamy adaptacje i cechy ewolucyjne, które czynią nas innymi, a czasem lepszymi od innych zwierząt. Mając oczy przed naszą czaszką, jesteśmy drapieżnikami, nawet jeśli nasza dieta może się udać bez mięsa zwierzęcego. Jeśli przyglądasz się tygrysowi jedzącemu na wolności, rozdzierającemu zwłoki, zdajesz sobie sprawę, że w królestwie zwierząt szyja jest rzeczywiście bronią. W rzeczywistości tym, co sprawiło, że tygrys szablozębny był nieprzyjemny, było bardziej jego szyja niż słynne zęby. Czy możesz sobie wyobrazić słabą szyję żyrafy lub ptaka drapieżnego? Śledzenie piłki lub innego ciała w ruchu, ruchoma i szybka szyja może zrobić więcej niż tylko poradzić sobie ze wślizgiem lub upadkiem.

Silny booster przedtreningowy 

Podsumowanie

W tej ostatniej części artykułu, zamiast ulegać powszechnemu i popularnemu sposobowi dzielenia się informacjami poprzez wyliczanie ćwiczeń z seriami i powtórzeniami, zostawiam to bardziej doświadczonym trenerom chcę zacząć od najważniejszego-prewencji urazów. Zapobieganie urazom polega na naprawieniu słabości, zanim staną się problemami. O co mi chodzi? Prewencja może zapobiegać wstrząsom mózgu w sporcie. Szczególnie w sportach walki – posiadanie grubych mięśni szyi pomaga amortyzować uderzenia, a tym samym zapobiega „lataniu” naszego mózgu w czaszce. Może to zapobiec wstrząsom, które z czasem mogą zapobiec chronicznemu uszkodzeniu mózgu. Nie zapominajmy, że szyja jest przewodem łączącym mózg z resztą ciała. To jest najważniejsze połączenie dla twojego układu nerwowego. Podczas lądowania głowa jest naturalnie pochylona do przodu, kołysze się i odchyla. Szyja musi przeciwdziałać tym siłom, aby utrzymać głowę na miejscu. Jednocześnie pomaga to zrównoważyć całe ciało i dostarczyć układowi nerwowemu kluczowych informacji o orientacji i pozycji, aby umożliwić prawidłową równowagę. Z mojego artykułu o GPP warto przeczytać o przykładzie z życia typowego Kowalskiego. Wydaje się to najlepszym wytłumaczeniem, dlaczego warto zadbać o struktury takie jak szyja (i nie tylko!), nawet gdy nie jesteś sportowcem.

 

 

Źródła:

https://teachmeanatomy.info

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24930131/

Nazywam się Jakub i jestem związany z treningiem siłowym od 2018 roku. Głównym tematem jakim się podejmuję jest trójbój siłowy. Prowadzę profil na IG o tematyce związanej z programowaniem, periodyzacją i różnymi ciekawostkami z świata trójboju. Moim celem jest ukazanie innego światła na trójbój w tym celu skupiam się na podstawach i szeroko pojętym generalnym przygotowaniem fizycznym.

    Dodaj swój komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.*