Sposoby na trądzik - wygraj tę walkę - Testosterone Wiedza

Kategorie

Najczęściej czytane

Sposoby na trądzik – wygraj tę walkę

Trądzik pospolity (acne vulgaris), jest chorobą skórną przypisywaną osobom wkraczającym w pokwitanie. Jednakże zakończenie tego okresu nie musi być równoznaczne z ustąpieniem objawów choroby, bowiem coraz częściej występowanie trądziku można zaobserwować także u osób dorosłych, a nawet tych w wieku podeszłym. [1]

Wystąpienie trądziku może być skorelowane z wieloma czynnikami.

Przede wszystkim są to:

  • nadmierne wydzielanie łoju przez gruczoły łojowe,

  • przerost bakterii z gatunku Propinobacterium acnes,

  • zmniejszony poziom estrogenów i podwyższony poziom wolnych androgenów,

  • właściwości mieszków łojowych,

  • stany zapalne,

  • czynniki genetyczne.

Warto podkreślić wagę czynników genetycznych w występowaniu trądziku. Jeśli oboje rodziców zmaga się
z tym problemem skórnym, to prawdopodobieństwo jego wystąpienia u dziecka wynosi 50 %.

 

Dieta kluczem zdrowej cery?

Sposób w jaki się odżywiamy, może oddziaływać na gospodarkę hormonalną. Występowanie stanów zapalnych
w organizmie, może mieć wpływ nie tylko na ilość, ale 
także na skład wydzielanego przez gruczoły łoju, czy aktywność bakterii Propinobacterium acnes. Na dzień dzisiejszy brakuje oficjalnego stanowiska organizacji zdrowia dotyczącego postępowania dietetycznego w przypadku trądziku, natomiast narastająca ilość mitów w tym temacie, może utrudnić identyfikacje wartościowych informacji. Istnieją jednak publikacje na podstawie, których można wywnioskować jakie czynniki wpłyną pozytywnie, a które negatywnie na stan cery. Przyjrzyjmy im się!

 

Ładunek i indeks glikemiczny diety

Osoby borykające się z trądzikiem z pewnością przynajmniej raz usłyszały radę pt. ‘’Przestań jeść słodycze to Ci przejdzie!’’. Czy taka rada ma faktycznie jakiś sens? Po części tak. Problem dotyczy bowiem ładunku i indeksu glikemicznego. Przeprowadzono wiele badań na poziomie obserwacyjnym jak i eksperymentalnym, w których sprawdzano wpływ diety o niskim ładunku glikemicznym na zmiany trądzikowe. Wprowadzając taką dietę dochodziło do zmniejszenia nasilenia zmian trądzikowych.[2-5]

Dieta opierająca się na produktach o wysokim indeksie glikemicznym prowadzi do hiperinsulinemii (zbyt wysoki poziom insuliny w organizmie). Podwyższony poziom ów hormonu, pobudza wydzielanie androgenów i zwiększa produkcje łoju.[4] Hiperinsulinemia wpływa na poziom krążącego białka IGFBP-3, które wiąże czynnik wzrostu IGF-1.
W hiperinsulinemii poziom IGF-1 wzrasta, podczas gdy poziom IGFBP-3 zmniejsza się, co prowadzi do zaburzeń wzajemnej równowagi. Insulinopodobny czynnik wzrostu 1 wpływa na czynniki komedogenne, takie jak androgeny, hormon wzrostu i glikokortykoidy. Wykazano, że androgeny zwiększają endogenne poziomy IGF-1 we krwi, co zwiększa dalszy poziom androgenów. W ten sposób powstaje błędne koło, które przyczynia się do zwiększenia produkcji sebum[4]

Liczną grupę stanowią również badania nad występowaniem trądziku w poszczególnych populacjach wiejskich
i niezindustrializowanych. Dieta u osób wśród takich populacji jest 
zazwyczaj uboga o zachodnią żywność typu ciastka, słone przekąski czy fastfoody. Natomiast jadłospis takiego środowiska obfituje w produkty pełnowartościowe typu: warzywa, owoce, zboża, mięsa, ryby, i zdrowe kwasy tłuszczowe (nienasycone). Elementy te warunkują fakt, iż jest to jednocześnie dieta o niskim indeksie glikemicznym i stopniu przetworzenia. W większości badanych populacji nie zaobserwowano problemu z trądzikiem. [4]

Niski ładunek glikemiczny ma także wpływ nie tylko na ilość wytwarzanego łoju, ale i jego skład. Sebum diety o niskim stopniu przetworzenia, charakteryzuje się wyższą zawartością jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, które zapewniają mu większą płynność, dzięki czemu nie dochodzi do zapychania gruczołów łojowych.[4] Warto więc wyeliminować z diety produkty z białej mąki, drobne kasze, słodycze, słodzone napoje, słone przekąski w celu poprawy stanu cery – oczywiście chodzi o ich nadmierne, a nie umiarkowane spożycie.

Produkty żywnościowe

 

Mleko i przetwory mleczne

Często spotkać się można z opiniami sugerującymi, że mleko i przetwory z niego wykonane mają negatywny wpływ na stan cery. Istnieje sporo badań potwierdzających to przekonanie. [5,6,7] Badania oparte na obserwacjach wskazują na związek między spożyciem mleka, a wzrostem poziomu insuliny i insulinopodobnego czynniku wzrostu IGF-1. Oba elementy zwiększają produkcje łoju, a co za tym idzie zablokowane zostaje ujście przewodu gruczołów łojowych doprowadzając do powstania stanów zapalnych na skórze.[3] Nie wszystko jest jednak takie czarno-białe. Trzeba podkreślić, że część badań wykazuje na taką korelacje (mleko – wzrost stęż. Insuliny/IGF-1 – wzrost produkcji łoju), wyłącznie w przypadku mleka odtłuszczonego, a nie pełnotłustego. [5-6, 10]

Opublikowane w 2016 roku badania sprawdzało korelacje między spożyciem mleka i produktów mlecznych,
a trądzikiem wśród nastolatków. Wśród 225 uczestników w wieku od 14 do 19 lat wyselekcjonowano dwie grupy – bez trądziku lub z trądzikiem umiarkowanym (stopień zaostrzenia trądziku został oceniony przez dermatologa na podstawie światowej skali oceny trądziku – Global Acne Assessment Scale). Następnie zakwalifikowani uczestnicy wypełnili trzy 24 godzinne szczegółowe wywiady żywieniowe. Wyniki porównano między grupami. Nie wykazano znaczących różnic w spożyciu ogólnych ilości nabiału, ładunku glikemicznego diety czy spożyciu tłuszczów nasyconych i trans. Całkowite spożycie energii i BMI również wykazywało niewielkie różnice. Jedyną znaczącą różnicą w diecie obu grup było spożycie nabiału odtłuszczonego. Poziom spożycia nabiału niskotłuszczowego w grupie borykającej się z problemem trądziku był znacznie wyższy.[9] Skąd jednak taka reakcja?
Jedna z teorii dotyczy białek mleka. Stosunek białka do pozostałych składników w mleku chudym jest wyższy niż w mleku pełnym – a to właśnie ono jest zdolne do podwyższania poziomu IGF-1 w organizmie. Badania nad wpływem odżywek białkowych wytwarzanych z serwatki mleka wykazują jej negatywny wpływ na intensyfikacje występowania niedoskonałości skóry. [7-9]

 

Śnieżnobiałe fakty o nabiale autorstwa Oskara Hejmowskiego

 

Czekolada

Czekolada jest chyba najczęściej oskarżanym o negatywny wpływ na stan cery produktem. Analizując badania dotyczące jej powiązań z pogarszaniem stanu cery, ukazuje się nam niejednoznaczny obraz.[3, 5] Badanie przeprowadzone w 2014 roku przez Capertona i współpracowników na grupie mężczyzn w wieku od 18 do 35 lat, którzy w przeszłości zmagali się z trądzikiem, miało na celu ocenę wpływu czekolady na jego zaostrzenie. Badanie było podwójnie zaślepioną, randomizowaną próbą. Osoby biorące udział w badaniu przez 7 dni spożywały kapsułki wypełnione w 100 % niesłodzonym kakao, hydrolizowanym żelatynowym proszkiem lub ich kombinacją. Wykonano zdjęcia w dniu wyjściowym, dniu 4 i 7 w celu oceny zmian chorobowych. Wyniki wykazały znaczący wzrost liczby zmian u osób spożywających kakao zarówno w dniu 4 jak i 7, w porównaniu do wartości wyjściowej. [1] Wydaje się, że
w przypadku osób ze skłonnością do trądziku spożycie kakao koreluje ze wzrostem zaostrzenia trądziku.
Z drugiej strony badanie opublikowane w tym samym roku rzuca na to inne światło. W tym badaniu uczestników podzielono na
3 grupy – grupa spożywająca białą czekoladę, grupa spożywająca czekoladę gorzką oraz grupę kontrolną. Zbadano wpływ rodzaju podanej czekolady na zaostrzenie zmian trądzikowych po 14 i 30 dniach od rozpoczęcia eksperymentu. 
Nie stwierdzono istotnej różnicy między pacjentami z grupy ciemnej czekolady i grupy kontrolnej pod względem zmian trądzikowych. Jednakże wszystkie zmiany chorobowe związane z trądzikiem, znacznie wzrosły w grupie białej czekolady w porównaniu do grupy ciemnej czekolady i placebo[12], Co najważniejsze, biała czekolada nie zawiera kakao, ale jest bogata w cukier, gorzka zaś odwrotnie. W tym momencie jednak warto zaznaczyć, że czekolada którą konsumenci wybierają najczęściej to ta bogata w cukier – co sprowadzić możemy ponownie do teorii wpływu wysokiego ładunku glikemicznego na zmiany trądzikowe. Ciężko wyszczególnić mechanizm w jaki kakao zaostrza trądzik jednak badania wykazują, że takowy może istnieć.

 

Przyprawy

Ostre przyprawy często wiązane są z pogarszaniem stanu cery trądzikowej. Aktualnie badania nie potwierdzają takiego związku, ani nie wykazują mechanizmu, który mógłby negatywnie wpływać na odpowiedź skóry, w przeciwieństwie do rzadko branej pod uwagę soli. Przeprowadzone w 2015 roku badania wykazały, że pacjenci z trądzikiem spożywają znacznie wyższe, dzienne ilości chlorku sodu, w porównaniu z grupą kontrolną. Stwierdzono ujemną korelację między ilością soli w diecie pacjentów z trądzikiem, a wiekiem wystąpienia zmian trądzikowych. Jednak ani słone, ani pikantne jedzenie nie korelowało z czasem trwania lub ciężkością choroby. Spożywanie słonych pokarmów było istotnie wyższe wśród pacjentów z trądzikiem, w porównaniu z pacjentami bez trądziku, co sprawia, że spożywanie słonego jedzenia może być czynnikiem uczestniczącym w rozwoju trądziku. [13]

 

Witaminy i mikroelementy

 

Witamina A

Aktualnie najczęściej stosowanymi środkami w terapii trądziku są retinoidy. Zawarta w ich składzie Izotretynoina jest syntetyczną pochodną witaminy A.[1] Pod wpływem tych leków dochodzi do zmniejszenia aktywności gruczołów łojowych, a nawet ich inwolucji. Warto podkreślić jednak, że kuracja takimi środkami niesie za sobą wiele działań niepożądanych, m.in. zwiększenie stężenia trójglicerydów we krwi, zwiększenie stężenia cholesterolu w surowicy. Ponadto lek wykazuje również działanie teratogenne dlatego nad całym procesem leczenia musi czuwać dermatolog.[14] Jednakże w związku z pozytywnym działaniem wyżej wymienionych środków pojawiają się teorie sugerujące, iż zwiększona podaż witaminy A w codziennej diecie może zredukować nasilenie trądziku, szczególnie, że istnieją badania wykazujące na niski poziom owej witaminy we krwi u osób zmagających się z trądzikiem. [15]

Clear Skin – preparat stworzony specjalnie z myślą o wspieraniu przy walce z trądzikiem – KUP TUTAJ

Witamina D

W bazach naukowych odnaleźć można publikacje wskazujące niedobór witaminy D jako czynnik intensyfikujący zmiany trądzikowe. [16] Ciekawe wyniki przedstawia badanie z 2016 roku, w którym pacjentów podzielono na dwie 80 osobowe grupy – z trądzikiem i bez. Zbadano im poziom witaminy D w surowicy, a następnie pacjentom z jej niedoborem przez
2 miesiące podawano doustnie cholekalcyferol w dawce 1000 IU na dobę. Po tym czasie u osób z trądzikiem
i niedoborem witaminy D zauważono poprawę stanu cery.[17] Warto więc zwrócić uwagę na poziom tej witaminy
w organizmie, szczególnie w okresie jesienno-zimowym.

 

Witamina D+K2MK7 od Apollo’s Hegemony – KUP TUTAJ

Cynk

Ze względu na bakteriostatyczne działanie na Propinobacterium acnes, zmniejszanie poziomu dihydrotestosteronu
i cytokin prozapalnych, cynk jest jednym z częściej stosowanych środków – zarówno doustnie jak i bezpośrednio na skórę w przypadkach występowania trądziku [18] 
Użyteczność cynku w trądziku pospolitym została po raz pierwszy zauważona w latach 70 XX w., gdy Fitzherbert badając osoby z enteropatią typu acrodermatitis, zauważył poprawę trądziku po podaniu go pacjentom. Później ustalono, że poziomy cynku u osób z trądzikiem były znacznie niższe niż
w grupie kontrolnej. Chociaż dokładny mechanizm, dzięki któremu cynk wywiera wpływ na poprawę trądziku pospolitego, nie jest w pełni zrozumiały, to obecna wiedza sugeruje, iż mikroelement może wpływać na zmniejszenie występowania niechcianego gościa na skórze.[18] 
W badaniach nad działaniem przeciwtrądzikowym cynku zazwyczaj stosowano wysokie dawki cynku. Jego duże ilości mogą wywołać dolegliwości ze strony układu pokarmowego. 

 

Cynk z zalecanym dodatkiem miedzi (chelaty) – tylko od Apollo’s Hegemony – KUP TUTAJ

Selen

Istnieje zbyt mało dowodów na stuprocentowe potwierdzenie pozytywnego działania selenu na intensywność trądziku. Jednak znaleźć można przesłanki, które mogą uzasadnić włączenie suplementacji tym pierwiastkiem. Warto podkreślić, że selen wykazuje antyoksydacyjne właściwości, więc tym samym może okazać się pomocny w terapii trądziku. Przeprowadzone badanie nad poziomem selenu, wykazały niedobór tego pierwiastka u osób z trądzikiem pospolitym. Jednakże jest to aspekt wymagający dalszych badań.[35]

 

Aż 200 mcg selenometioniny w kapsułce – KUP TUTAJ

 

Dodatkowe suplementy

 

Omega-3 

O samym omega-3 i jego pozytywnym wpływie na organizm dowiecie się więcej klikając TUTAJ

Stosunek kwasów tłuszczowych omega-6 do omega-3 w diecie jest jednym z czynników modulujących mechanizm zapalny. Wysokie spożycie kwasów tłuszczowych omega-3 może hamować wytwarzanie prozapalnych cytokin co może mieć zbawienny wpływ na trądzik pospolity. Kwasy tłuszczowe Omega-3 mają zdolność obniżania poziomu IGF-1, co również sugeruje, że mogą one mieć korzystny wpływ na leczenie trądziku.[4, 20]

Z punktu widzenia badań naukowych polecanie pacjentom dotkniętym tym schorzeniem zwiększenia ilości źródeł omega-3 w diecie czy suplementacji jest w 100 % uzasadnione. Dobrym przykładem jest badanie z 2014 roku, które przeprowadzono na przełomie 10 tygodni, u 45 osób z łagodnym lub umiarkowanym trądzikiem. Zostały one podzielone na grupy, pierwszej podawano wysokie dawki omega-3 (2000 mg kwasu eikozapentaenowego i dokozaheksaenowego), grupę w której podawano 400 mg y-kwasu linolowego oraz grupę kontrolną. Po 10 tygodniach suplementacji kwasem tłuszczowym omega-3 lub kwasem γ-linolowym, można było zaobserwować znaczną poprawę
w stanie cery, redukcję ilości niedoskonałości i załagodzenie istniejących stanów zapalnych. Zaś pozytywnych zmian nie zauważono w grupie przyjmującej placebo.[21]

 


Omega – 3 najwyższej jakości – KUP TUTAJ

Laktoferyna

Laktoferyna jest glikoproteiną szeroko obecną w wydzielinach ssaków i ma udokumentowane działanie ochronne,
w tym właściwości przeciwdrobnoustrojowe i 
przeciwzapalne. Podczas gdy jej zastosowanie terapeutyczne głównie badane jest pod kątem wielu chorób, to jednocześnie rośnie zainteresowanie jej stosowania w chorobach skóry. Analizowane wyniki badań klinicznych sugerują, że laktoferyna może działać korzystnie na stan cery. Chociaż obecne dowody są obiecujące, konieczne są dalsze badania w celu ustalenia glikoproteiny jako terapii uzupełniającej
w warunkach klinicznych. [22] 
Laktoferynę można przyjmować zarówno w kapsułkach jak i w formie zawiesiny. Pomimo braku stuprocentowo pewnych dowodów warto rozważyć włączenie suplementacji u osób z ciężką odmianą trądziku.

 

Skoncentrowana dawka laktoferyny z dodatkiem witaminy C i błonnika wspierającego wchłanianie – KUP TUTAJ

Probiotyki

Aktualnie, suplementy probiotyczne, prebiotyczne i synbiotyczne stają się coraz bardziej powszechne i zyskują swoje miejsce w suplementacji prozdrowotnej. Badania kliniczne wykazuje pewne korzyści medyczne związane ze stosowaniem ich w obrębie dermatologii. W 2017 roku dokonano przeglądu badań w celu identyfikacji dowodów na poparcie słuszności suplementacji tymi produktami w profilaktyce i leczeniu chorób dermatologicznych. 12 artykułów spełniało kryteria włączenia do przeglądu. Jedno z nich sugerowało, że probiotyki mogą być stosowane jako terapia wspomagająca w leczeniu trądziku.[23] Mimo, że jeszcze nie istnieje duża baza danych potwierdzających ów działanie, to aktualne publikacje sugerują, iż warto rozważyć suplementację odpowiednimi probiotykami w stanach zapalnych skóry.

Podsumowanie

Pomimo braku ściśle określonej ścieżki terapii dietetycznej trądziku, publikacje naukowe mogą zasugerować prawidłowe działanie w przypadku tej przypadłości. Wiarygodność i jakość poniektórych dowodów jest niestety dyskusyjna, ale warto zastosować te informacje i spróbować „na sobie”. W terapii trądziku najpewniej warto kierować się ładunkiem/indeksem glikemicznym posiłków, nieprzetworzoną i prozdrowotną dietą (bez nadmiaru cukru rafinowanego, kwasów tłuszczowych nasyconych i trans, oraz odpowiednim spożyciem nienasyconych k. tłuszczowych: n-3 ,n-6, n-9), podażą  witaminy D, kwasów omega-3 i cynku. Warto również zwrócić uwagę na reakcje organizmu na niskotłuszczowy nabiał i odżywki białkowe a także sól i czekoladę.

 

Literatura:

  1. Janda K, Chwiłkowska M. Trądzik pospolity – etiologia, klasyfikacja, leczenie. Rocz Pomor Akad Med W Szczecinie. 2014

  2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23438493

  3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27136757

  4. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4884775/

  5. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25438834

  6. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27814423

  7. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22988649

  8. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24474098

  9. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5350548/

  10. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27241803

  11. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24847404

  12. https://scialert.net/abstract/?doi=ajcn.2014.35.40

  13. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26648163

  14. Ulotka dołączona do leku, informacja dla użytkownika. Pharmathen S.A., 27.05.2016

  15. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16681594

  16. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4708967/

  17. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27560161

  18. https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/dth.12576

  19. https://www.cabdirect.org/cabdirect/abstract/19901452029

  20. Dawidziak J, Balcerkiewicz M. Dieta jako uzupełnienie leczenia trądziku pospolitego (Acne vulgaris) Część I. Witaminy i minerały. Farm Współczesna. 2016;9:1–5.

  21. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24553997

  22. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26857697

  23. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28681230

Absolwentka uczelni medycznej na kierunku dietetyka. Pasjonuje mnie psychodietetyka i postępowanie w przypadku zaburzeń odżywiania. Stawiam na zdroworozsądkowe podejście do jedzenia i edukację żywieniową.

  • Róża
    3 listopada 2018 o 21:29

    Artykuł, który przyda się na pewno niejednej osobie – meeeega!

    Odpowiedz
    • Kasia Drzewiecka
      4 listopada 2018 o 14:54

      Mam taką nadzieję! 😀

      Odpowiedz
  • Aleks
    4 listopada 2018 o 10:04

    U mnie problem z trądzikiem przeminął od czasu, jak zacząłem zwracać uwagę na podaż odpowiednich kwasów tłuszczowych. i stopień przetworzenia diety Zwiększyłem podaż nnkt, zmniejszyłem udział nasyconych, trans. Zmniejszyłem stopień przetworzenia diety i jak ręką odjął 🙂

    Odpowiedz
    • Kasia Drzewiecka
      4 listopada 2018 o 14:53

      Da się? Da się! Gratulacje 🙂

      Odpowiedz
  • Mateusz Jagielski-Szczypik
    5 listopada 2018 o 09:44

    Ejjj miałem o tym pisać! Sprzątnęłaś mi trądzik sprzed nosa 😛 Swoją drogą fajny treściwy arcik 😀

    Odpowiedz
    • Kasia Drzewiecka
      5 listopada 2018 o 10:46

      Dziękuję! 😀

      Odpowiedz
  • Paweł
    5 listopada 2018 o 10:02

    Już miały mi zostać przepisane retinoidy w przypadku mojego trądziku, jednak coś mnie tknęło by udać się do dobrego dietetyka klinicznego, bo być może coś było nie tak z dietą. Okazało się, że jest problem z glikemią i zbyt wysokim poziomem DHT. Ogarnęliśmy stopień przetworzenia diety, dodaliśmy produkty i suplementy przeciwzapalne. Efekty? Brak trądziku! Oczywiście, u niektórych osób lek będzie niezbędny, ale jak widać po moim przypadku, warto nieraz pierw zerknąć na swój tryb życia i odżywiania

    Odpowiedz
    • Kasia Drzewiecka
      5 listopada 2018 o 10:44

      Zdecydowanie! Szczególnie, że leki te mają naprawdę długą listę skutków ubocznych. Gratulacje za udaną walkę! 🙂

      Odpowiedz
  • Marta M
    12 listopada 2018 o 10:43

    Wow! Ale szczegółowo wyjaśniony temat! Czapki z głów P. Kasiu

    Odpowiedz
    • Kasia Drzewiecka
      12 listopada 2018 o 17:48

      Dziękuję! Mam nadzieję, że się przyda!

      Odpowiedz
  • Violetta
    28 listopada 2018 o 14:44

    Świetnie wytłumaczone! Myślę, że może pomóc niejednej osobie 😉

    Odpowiedz
  • Olga
    7 maja 2021 o 15:59

    Świetny, rzetelny artykuł! Rzadko kiedy można znaleźć tyle konkretnych informacji w tym temacie. W moim przypadku najlepszym sposobem na trądzik okazała się całkowita rezygnacja z nabiału i ograniczenie cukrów. Po 2 tygodniach takiej diety cera idealna! Połączona również z suplementacją vit.D, A, E, cynku, omega-3. A też już myślałam o retinoidach.. Szkoda jedynie, że po tylu wizytach u przeróżnych dermatologów, 15 latach walki o cerę, wydanej niemałej kasie na leki, ŻADEN lekarz nie wspomniał chociaż o diecie i suplementacji..

    Odpowiedz

Dodaj swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.*